Czarzastemu puściły hamulce i nagle wypalił o Nawrockim. Tak ostro dawno nie było
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Krótka decyzja prezydenta uruchomiła długą lawinę komentarzy. Weto w sprawie KRS w kilka godzin stało się paliwem dla sporu, który już wcześniej dzielił polityków. A gdy głowa państwa dołożyła do tego własny projekt zmian, temperatura jeszcze wzrosła.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Prezydent zawetował ustawę o KRS i ogłosił własny projekt

Decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa błyskawicznie stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej. Chodzi o zmiany w funkcjonowaniu organu konstytucyjnego, który odpowiada m.in. za opiniowanie kandydatów na sędziów i ma stać na straży niezależności sądów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Prezydent ogłosił weto w miniony czwartek w mediach społecznościowych, tłumacząc, że nie chce firmować rozwiązań, które – w jego ocenie – wywołają kolejne turbulencje.

– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów.

Jednocześnie Nawrocki poinformował, że przygotował własny projekt ustawy. Jak zapowiedział, jego celem ma być m.in. „skuteczne przeciwdziałanie bezprawnym próbom podważania nominacji sędziowskich udzielonych na wniosek KRS z uwagi na niezgodną z przepisami konstytucji i orzecznictwa TK praktykę orzeczniczą”. Wśród założeń pojawiły się też przepisy karne, z sankcjami sięgającymi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Polityczne emocje po wecie. Tusk i rząd uderzają w prezydenta

Weto wywołało natychmiastową reakcję polityków obozu rządzącego. Donald Tusk zasugerował, że decyzja nie jest merytoryczna, tylko wymierzona w działania legislacyjne rządu.

Szykują się kolejne weta. Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw – napisał.

Krytycznie wypowiedział się też rzecznik rządu Adam Szłapka. W jego ocenie podpisanie nowelizacji mogło zakończyć okres niepewności, a weto – przeciwnie – pogłębia problem.

Mógł zakończyć akt chaosu w sądach, a napisał kolejną stronę tego dramatu – podkreślił.

Do sprawy odniósł się również wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, przekonując, że zablokowanie ustawy uderza w obywateli, którzy oczekują stabilności prawa i pewności orzeczeń.

Panie Prezydencie, zawetowanie ustawy KRS jest właśnie antyobywatelskie! Nasi rodacy potrzebują stabilności prawa i pewności orzeczeń. Potrzebują zaufania do sądów. Pańska decyzja to chaos. Ta furtka dla uciekających przed wyrokiem pozostaje otwarta – ocenił.

Czarzasty: to „fatalne prawo” i mieszanie kompetencji. Pada mocne zdanie o konstytucji

Najostrzej wybrzmiała jednak wypowiedź Włodzimierza Czarzastego. Marszałek Sejmu na łamach „Faktu” uderzył w prezydencką propozycję, twierdząc, że narusza fundamenty ustrojowe.

To jest fatalne prawo, które miesza polską rację stanu w kontekście funkcjonowania instytucji państwowych. Jest władza ustawodawcza, czyli Sejm, wykonawcza, czyli rząd, oraz sądownicza, a do tego dochodzi rola prezydenta, który powinien reprezentować naród, a nie próbować być rządem decydującym o wszystkim. To całkowite wymieszanie kompetencji – ocenił Włodzimierz Czarzasty.

Według marszałka prezydent nie powinien budować swojej roli w kontrze do rządu i parlamentu.

Zdaniem Czarzastego „prezydent nie przyszedł po to, żeby układać sobie stosunki z rządem i parlamentem, tylko żeby walczyć z rządem i parlamentem”.

Potem padły słowa, które – jak można było przewidzieć – natychmiast zaczęły krążyć po politycznej Polsce.

Jeżeli pan prezydent myślał, że będzie jednocześnie parlamentem, rządem i głową państwa, radzę mu przeczytać i zrozumieć konstytucję. W niej obowiązuje trójpodział władzy – każdy organ powinien pełnić swoje zadania. Ta ustawa miesza wszystko ze wszystkim, zagraża niezawisłości sędziowskiej i stabilności wyroków. Obecnie są one niestabilne przez działanie ustawy PiS-u, a nowa ustawa nic nie zmienia, a wręcz pogarsza sytuację – dodał.

Komisja Wenecka wchodzi do gry. Czarzasty chce opinii międzynarodowego autorytetu

Czarzasty zapowiedział też konkretny ruch: przekazanie prezydenckiego projektu do opinii Komisji Weneckiej, którą określił jako międzynarodowy autorytet w sprawach konstytucyjnych.

To ciało, które specjalizuje się w ocenie, jakie kompetencje przysługują poszczególnym organom państwa. Prezydencki projekt rujnuje także relacje prawodawcze Polski z Unią Europejską – zaznaczył Czarzasty.

W skrócie: spór o KRS, weto i projekt prezydencki przerodziły się w frontalne starcie o to, kto i gdzie ma granice władzy. I wygląda na to, że to dopiero początek tej historii.