Putin chciał to ukryć. Ujawniono tajny zapis dekretu
dekret Władimira Putina

Niezależne media ujawniły coś co kremlowskie władze najwidoczniej starały się usilnie ukryć. Mianowicie, dekret Władimira Putina dotyczący „częściowej mobilizacji” zawiera coś co co prawdopodobnie miało nie ujrzeć światła dziennego.

Czytaj też: Rosjanie wyszli na ulice! Walki z brutalną policją, setki zatrzymanych (wideo)

„W opublikowanej na stronie internetowej Kremla treści dekretu punkt 7. został pominięty, a w wersji przedstawionej na państwowym portalu prawnym (odpowiednik Dziennika Ustaw) jest ukryty i oznaczony jako 'do użytku służbowego'” – napisano w serwisie informacyjnym Meduza.

Nieznane zapisy i dekret Władimira Putina

Nowa Gazieta dotarła natomiast do źródeł, które przekazały, że początkowo dokument miał otrzymać oznaczenie „do użytku służbowego” . Za byli członkowie resortu obrony, wtedy też zadecydowano jedynie o utajnieniu słynnego już punktu 7. Dotyczy on ilości osób zmobilizowanych na wojnę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Liczbę kilka razy zmieniano i w końcu stanęło na milionie” – przekazuje źródło mediów.

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla nie ujawnia zapisów zasłaniając się tajemnicą. Potwierdza jednak to co ujawnił już minister obrony Siergiej Szojgu, który powiedział, że zmobilizowanych do armii Rosjan ma to być 300 tys.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Orędzie Władimira Putina

Wiaczesław Gimadi, pełnomocnik Nawalnego oznajmił, że „jeśli przeczyta się dekret Putina, to w rzeczywistości oczywiście nie jest to żadna częściowa, lecz powszechna mobilizacja”.

„Mają prawo powołać wszystkich, oprócz zupełnie niezdolnych do służby z powodu stanu zdrowia i z powodu wieku (żołnierze do 50, a młodsi oficerowie do 60 lat). Czyli będzie tak, jak zachce ministerstwo obrony”

dekret Władimira Putina

Najnowsze informacje

Polecamy również:

On to powiedział naprawdę! Minister Siarka straszy myśliwych: wszyscy stracicie koła!

Michał Szpak przeszedł traumę. To było straszne

T