Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Magdalena Środa w swoim najnowszym wpisie na portalu Facebook ponownie postanowiła zaatakować PiS, Jarosława Kaczyńskiego oraz program „Rodzina...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Rafał Ziemkiewicz, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy” oraz TVP wypowiedział się na temat prezydenta Warszawy, dlaczego Rafał Trzaskowski...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Epidemia Koronawirusa: Minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził, ze zostaną wprowadzone nowe poważne obostrzenia. Spowodowane jest to dużą ilość...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Gdy 5 lat temu odchodziła Anna Przybylska, płakał po niej nie tylko mąż, Jarosław Bieniuk, ale także rzesze...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Po 12 latach Agnieszka Woźniak-Starak oficjalnie zakończyła współpracę z TVN-em. Choć nie podała bezpośredniego powodu odejścia, jej wpis...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Film pełnometrażowy „Ranczo Zemsta Wiedźm”: Po tym jak serial zniknął z ekranów telewizji widzowie nawet nie spodziewali się,...