Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Anna Wendzikowska ma burzliwy związek z fanami obserwującymi jej Instagram, bowiem raz jest ona przez nich krytykowana, a...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Publiczność pokochała go za rolę Williama Tannera w serialu „Alf” – Max Wright przez lata wcielał się w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Wybory prezydenckie: Andrzej Duda opublikował na YouTube film z okazji Dnia Matki, znalazła się na nim Agata Duda...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Koronawirus w Wielkiej Brytanii: Nagranie lekarki z UK obiegło cały świat, jej relacja jest wstrząsająca, sytuacja w jakiej...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Kolejny, piąty już odcinek programu „Czar par” zobaczymy już dziś, 18 października, na antenie TVP2. Jakie konkurencje tym...