Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Jak podaje śląska straż graniczna, wszyscy zatrzymani obywatele Syrii przylecieli do Polski z Aten w niedzielę (30 grudnia)....
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); W sobotnie popołudnie świat obiegła tragiczna wiadomość. W austriackich Alpach doszło do katastrofy lotniczej, w której zginęły wszystkie...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); W niemieckiej policji i innych instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju brakuje 15 tys. etatów – powiedział w sobotę...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Minął dopiero miesiąc od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, a już zdążył stać się główną twarzą opozycji wobec rządu Donalda...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Koronawirus w Polsce: Kolejne zgony na COVID-19 i zakażenia koronawirusem, resort zdrowia podał nowe dane dotyczące sytuacji w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Lech Wałęsa to bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych osób polskiej sceny politycznej. Były prezydent słynie z bardzo...