Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); To wiadomość, która zatrzymała ludzi w pół kroku. Odeszła 18-letnia Oliwia Uciecha, jedna z najbardziej obiecujących zawodniczek młodego...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Stan zdrowia córki Kasi Kowalskiej pozostaje bez zmian, Tomasz Chudecki z serialu M jak Miłość TVP, wyznał jak...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Epidemia koronawirusa w Polsce: Sejm nie odwołał obrad, mimo że posłowie są chorzy lub skarżą się na choroby...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Gosia Szmal i Magda Gessler spotkały się niedawno na planie programu TVN „Big Brother”. Wizyta znanej restauratorki w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Wybory prezydenckie 2025 nadal budzą emocje w całym kraju. Choć głosowanie zakończyło się kilka tygodni temu, wciąż pojawiają...