Bardzo niepokojące sceny w samym centrum Warszawy. W środę przed południem 11.03.2026 ktoś oddał strzały w kierunku jednej z placówek edukacyjnych przy ulicy Marszałkowskiej. Zdarzenie natychmiast postawiło na nogi służby. Na miejsce szybko przyjechała policja, która zabezpieczyła teren wokół budynku.
- Zobacz też: Chwilę przed posiedzeniem Sejmu gruchnęły pilne wieści. Czarzasty stawia warunki Nawrockiemu, nie wytrzymał. Dziennikarzy zamurowało
- Przeczytaj również: Ludzie kolejno trafiają do szpitala, już kilkanaście zakażeń. Groźna choroba się rozprzestrzenia. Wydano ostrzeżenie
Alarm w szkole i natychmiastowa reakcja
O zdarzeniu policję powiadomił pracownik szkoły. Z jego relacji wynikało, że ktoś mógł strzelać w stronę budynku z pistoletu pneumatycznego, czyli tzw. wiatrówki.
Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie tuż przed godziną 10 rano. Dlatego patrol szybko pojawił się na miejscu i rozpoczął sprawdzanie terenu.
„Przed godz. 10 otrzymaliśmy informację od pracownika szkoły, że budynek mógł zostać ostrzelany z tzw. wiatrówki” przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście.
Policjanci natychmiast zabezpieczyli okolicę szkoły. Następnie rozpoczęli oględziny miejsca zdarzenia.
Policja sprawdza, skąd padły strzały
Śledczy analizują teraz ślady na elewacji budynku oraz teren wokół szkoły. Sprawdzają także monitoring z pobliskich kamer. Dzięki temu chcą ustalić, skąd dokładnie oddano strzały.
„Na chwilę obecną teren jest zabezpieczony. Trwają policyjne czynności związane z oględzinami tego miejsca” – poinformował policjant.
Na razie funkcjonariusze nie potrafią jeszcze dokładnie określić liczby oddanych strzałów. Jednak wstępne informacje wskazują, że mogło ich być kilka.
Poszukiwania sprawcy trwają
Policja prowadzi działania, które mają doprowadzić do ustalenia osoby odpowiedzialnej za zdarzenie. Funkcjonariusze sprawdzają monitoring w okolicy, a także zbierają informacje od świadków.
Na razie nie wiadomo, kto oddał strzały w kierunku szkoły ani jaki był motyw działania sprawcy.
Jednocześnie służby starają się ustalić, czy zdarzenie było przypadkowym incydentem, czy też ktoś celowo wybrał budynek szkoły jako cel.
Strzały przy jednej z głównych ulic Warszawy
Ulica Marszałkowska to jedna z najbardziej ruchliwych arterii stolicy. Codziennie przechodzą tamtędy tysiące mieszkańców oraz turystów. Dlatego każde niebezpieczne zdarzenie w tej części miasta natychmiast przyciąga uwagę.
Tym razem dodatkowy niepokój wzbudził fakt, że strzały padły w kierunku placówki edukacyjnej.
Choć według wstępnych informacji była to prawdopodobnie wiatrówka, zdarzenie przypomina o tym, jak poważne konsekwencje mogą mieć podobne incydenty w miejscach publicznych.
Szkoły pod szczególną ochroną
W ostatnich latach policja wielokrotnie podkreślała, że szkoły i inne placówki edukacyjne znajdują się pod szczególną ochroną służb. Dlatego każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia w takich miejscach traktowane jest bardzo poważnie.
Tym razem szybka reakcja pozwoliła szybko zabezpieczyć teren i rozpocząć działania wyjaśniające.
Na razie nie wiadomo również, czy w związku z incydentem zawieszono zajęcia w placówce. Policja nadal pracuje na miejscu zdarzenia i próbuje ustalić wszystkie okoliczności tego niepokojącego incydentu.
