SZOK! Ściśle tajne dane CIA zostały UJAWNIONE! To koniec
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Strava – aplikacja i serwis społecznościowy, który gromadzi dane wysłane przez atletów, biegaczy i wielbicieli fitness, upubliczniła informacje o swoich użytkownikach na specjalnej, interaktywnej mapie. W czym problem? Przy okazji zdradziła pozycję tajnych, wojskowych baz.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Strava działa na zasadzie podobnej do innych aplikacji fitness. Jeśli nie odznaczymy przetwarzanych przez nią danych o, na przykład, przebytej przez nas trasie podczas biegu, jako prywatnych, firma może robić z nimi, co chce. I tak też się stało. Umieszczając zebrane informacje na interaktywnej mapie, korzystający ze Stravy wojskowi, pracownicy służb specjalnych, oraz inne osoby, które dla bezpieczeństwa publicznego i międzynarodowego, nie powinny zdradzać pewnych tajemnic, właśnie wykonali pracę szpiegującego ich wywiadu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

 

Za sprawą aplikacji, wszystkie wywiady świata poznały dokładną lokalizację amerykańskiej bazy dronów w Republice Nigru. Dlaczego? W okolicy nikt inny, oprócz amerykańskich żołnierzy, nie korzysta z tej aplikacji. Trasy, którymi regularnie biegają wojskowi, wyznaczyły pozycję bazy. Inne przykłady? Poznaliśmy umiejscowienie wyrzutni rakietowych na Tajwanie, lokalizację chińskich baz na Morzu Południowochińskim, a nawet dokładną pozycję tajnej centrów CIA w Dżibuti, państwie graniczącym z Somalią.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
28, 2018

Za sprawą Strava można również sprawdzić, jak trenują polscy żołnierze. Na razie internauci przejrzeli informacje pochodzące z obszarów, na których wiadomo, że znajdują się jednostki wojskowe lub agencje wywiadu. Większych tajemnic nie odkryto.

Tutaj ćwiczą żołnierze 6. Batalionu Dowodzenia im. gen. broni Józefa Kuropieski w Krakowie. O jednostce wiedzą wszyscy, ale za sprawą Strava, hakerzy mogliby namierzyć, kto konkretnie tam trenuje /materiały prasowe
Tutaj ćwiczą żołnierze 6. Batalionu Dowodzenia im. gen. broni Józefa Kuropieski w Krakowie. O jednostce wiedzą wszyscy, ale za sprawą Strava, hakerzy mogliby namierzyć, kto konkretnie tam trenuje /materiały prasowe
Słabe ogniowo

W większości przypadków samo umiejscowienie bazy wojskowej czy ośrodka szkoleniowego nie jest wielką tajemnicą. Nie chodzi jednak o sam adres, co o osoby, które przebywają na jego terenie.

Łatwo sobie wyobrazić, co agencje wywiadowcze i hakerzy mogą zrobić, po uzyskaniu informacji, kto konkretnie i w jakich godzinach biega trasą na przykład obok amerykańskiej bazy lotniczej İncirlik w Turcji, gdzie znajdują się głowice jądrowe udostępnione w ramach natowskiego programu Nuclear Sharing.

28, 2018

Agencje wywiadowcze, podobnie jak media i pasjonaci tematu, dokładnie przeglądają informacje upublicznione przez serwis Strava. Zapewne to nie koniec rewelacji. Założyciele serwisu tłumaczą się, że wszystkie ujawnione dane pochodziły z kont, które nie zaznaczyły zbieranych przez aplikację danych jako „dane prywatne”.