Długość stażu pracy daje poczucie bezpieczeństwa, ale to nie ona wprost „robi” wysoką emeryturę. W systemie liczą się przede wszystkim składki, a te rosną wraz z dochodami. Poniższe wyliczenia pokazują, jak duża potrafi być różnica między osobami o tym samym stażu, ale różnych zarobkach.
Emerytura minimalna: ile trzeba przepracować i jaka jest kwota
W Polsce, aby kobieta mogła kwalifikować się do emerytury minimalnej, musi mieć co najmniej 20 lat pracy, natomiast mężczyzna – 25 lat.
- Zobacz także: Pięcioletnia dziewczynka wypadła z 4 piętra. Ujawniono szokujące fakty o ojcu. Ciężko uwierzyc w to co zrobił
Aktualnie najniższa emerytura wynosi 1878,91 zł brutto, co daje około 1710 zł netto.
Wysokość emerytury zależy od składek, a składki od zarobków
Sama długość pracy nie przesądza o wysokim świadczeniu. Kluczowe są sumy składek odprowadzanych w trakcie życia zawodowego, a te zależą od wysokości zarobków. To właśnie dlatego dwie osoby z podobnym stażem mogą dostać zupełnie inne kwoty z ZUS.
40 lat pracy na płacy minimalnej. Ile może wynieść emerytura
Jeżeli kobieta przez 40 lat otrzymywała wynagrodzenie równe płacy minimalnej, jej emerytura – mimo długiego stażu – nie musi znacząco odbiegać od minimum gwarantowanego przez państwo.
W przytoczonych szacunkach podano, że przy wynagrodzeniu równym płacy minimalnej (od 2026 r. 4806 zł brutto), emerytura po 40 latach pracy może wynieść około 2000-2100 zł brutto miesięcznie. To niewiele więcej niż emerytura minimalna.
Średnia krajowa robi różnicę. Szacunki dla osób z wyższymi składkami
W tekście zestawiono to z sytuacją osób zarabiających na poziomie średniej krajowej. Według danych GUS dla okresu styczeń-listopad 2025 r. przeciętne wynagrodzenie wyniosło 8872,97 zł.
Osoby, które przez całą karierę odprowadzały składki na takim poziomie, mogą – według przytoczonych wyliczeń – spodziewać się emerytury sięgającej nawet 6600-6900 zł brutto miesięcznie.
Jak ZUS liczy emeryturę: kapitał, subkonto i dalsze trwanie życia
Wskazano, że ZUS przy obliczaniu emerytury uwzględnia:
-
zwaloryzowany kapitał początkowy,
-
środki zgromadzone na subkoncie,
-
prognozowane średnie dalsze trwanie życia, które co roku aktualizuje GUS.
To właśnie połączenie tych elementów sprawia, że wysokość emerytury jest mocno „wrażliwa” na to, ile składek realnie wpłynęło na konto w trakcie pracy.
Waloryzacja też ma znaczenie: marcowa i czerwcowa
Podkreślono również, że emerytury rosną dzięki waloryzacji:
-
waloryzacja marcowa wpływa na kwoty wypłacanych świadczeń,
-
waloryzacja czerwcowa dotyczy składek zgromadzonych na koncie ZUS, co ma znaczenie dla przyszłych emerytów.
Wniosek jest prosty: lata pracy są ważne, ale o końcowej kwocie często decyduje to, ile zarabialiśmy i jak wyglądały odprowadzane składki przez całe życie zawodowe.
