Mateusz Morawiecki wrócił do tematu świadczeń dla seniorów i sytuacji finansów państwa. Były premier przypomniał rozwiązania wprowadzone za rządów Prawa i Sprawiedliwości, w tym 13. i 14. emeryturę, obniżenie wieku emerytalnego oraz rozszerzenie programu bezpłatnych leków. Jednocześnie ostro skrytykował obecną politykę budżetową. Czy seniorzy rzeczywiście mają powody do obaw? Na dziś nie ma decyzji o likwidacji dodatkowych emerytur.
Mateusz Morawiecki wystąpił 30 września, w przeddzień dziewiątej rocznicy wejścia w życie przepisów przywracających niższy wiek emerytalny. Od 1 października 2017 roku wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Były premier wykorzystał tę okazję, by przypomnieć rozwiązania skierowane do starszych Polaków, które wprowadzono podczas rządów PiS. Wymienił między innymi dodatkowe roczne świadczenia oraz zmiany dotyczące podatków i dostępu do leków. Znacznie więcej emocji wywołała jednak jego ocena obecnej kondycji finansów państwa.
Morawiecki o 13. i 14. emeryturze
Jednym z głównych tematów konferencji były świadczenia przysługujące emerytom i rencistom. Morawiecki przypomniał wprowadzenie 13. i 14. emerytury, które z czasem zostały zapisane w przepisach jako świadczenia wypłacane co roku.
W 2026 roku trzynasta emerytura została wypłacona wiosną. Jej wysokość odpowiadała kwocie minimalnej emerytury po marcowej waloryzacji. We wrześniu seniorzy otrzymywali natomiast czternaste emerytury, przy czym w przypadku wyższych podstawowych świadczeń obowiązywała zasada „złotówka za złotówkę”.
Wbrew pojawiającym się czasem sugestiom nie ma obecnie decyzji o likwidacji 13. ani 14. emerytury. Środki na oba świadczenia zostały zabezpieczone w budżecie na 2026 rok. Łącznie zaplanowano na ten cel około 31,8 mld zł. Morawiecki przekonywał jednak, że utrzymanie podobnych programów w przyszłości będzie wymagało odpowiedniego zarządzania finansami państwa. Jego zdaniem kluczowe są między innymi uszczelnienie systemu podatkowego, kontrola wydatków oraz ograniczenie kosztów związanych z obsługą zadłużenia.
Były premier ostro o finansach państwa
Morawiecki dużo miejsca poświęcił kondycji budżetu. Mówił o wysokim deficycie i przekonywał, że przy obecnym sposobie zarządzania państwem coraz trudniej będzie finansować nowe rozwiązania dla seniorów.
„Jak mamy budżet, który notuje rekordowe deficyty, jak mamy budżet, przez który przeciekają dziesiątki milionów złotych, to trudno jest mówić o dodatkowych korzyściach dla emerytów i seniorów” – mówił.
Dane Ministerstwa Finansów pokazują, że po pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku deficyt budżetu państwa wyniósł 151,1 mld zł. Stanowiło to 55,6 proc. limitu przewidzianego na cały rok. Dla porównania w analogicznym okresie 2025 roku deficyt był wyższy i wynosił około 172 mld zł.
Te liczby pokazują skalę wyzwań dla finansów publicznych, ale same w sobie nie oznaczają, że konkretne świadczenia zostaną odebrane. Likwidacja 13. czy 14. emerytury wymagałaby zmian prawnych i politycznej decyzji. Morawiecki użył jednak znacznie ostrzejszego języka. Obecną ekipę rządzącą nazwał „nieudacznikami i partaczami”. Jest to ocena polityczna byłego premiera, a nie wniosek wynikający z danych dotyczących budżetu.
Co z podatkiem od emerytury?
Były premier przypomniał również rozwiązanie dotyczące kwoty wolnej od podatku.
Obecnie wynosi ona 30 tys. zł rocznie, co odpowiada 2500 zł miesięcznie. W przypadku osoby, która otrzymuje wyłącznie emeryturę i nie wykorzystuje kwoty wolnej przy innych dochodach, świadczenie do takiego poziomu nie powoduje naliczenia podatku PIT. Nie oznacza to jednak całkowitego braku potrąceń. Emeryci nadal płacą między innymi składkę zdrowotną.
Morawiecki zwrócił również uwagę na niespełnioną dotąd zapowiedź podwyższenia kwoty wolnej do 60 tys. zł. W 2026 roku nadal obowiązuje poziom 30 tys. zł. Dla części seniorów ewentualna zmiana mogłaby oznaczać wyższe świadczenie netto, szczególnie przy emeryturach przekraczających obecny próg kwoty wolnej.
Bezpłatne leki dla seniorów nadal obowiązują
Morawiecki przypomniał także rozszerzenie programu bezpłatnych leków. Początkowo obejmował on seniorów po ukończeniu 75. roku życia. Następnie granicę obniżono do 65 lat.
Program funkcjonuje również obecnie. Nie oznacza jednak, że każda osoba po 65. roku życia otrzymuje wszystkie leki za darmo. Bezpłatne są preparaty znajdujące się na specjalnym wykazie i tylko wtedy, gdy spełnione są określone wskazania refundacyjne. Lista obejmuje obecnie kilka tysięcy produktów leczniczych.
To jedno z rozwiązań, które szczególnie mocno wpływa na codzienne wydatki osób starszych, zwłaszcza przewlekle chorych.
Morawiecki wskazuje na Rozwój Plus
Podczas wystąpienia były premier mówił również o Rozwoju Plus, środowisku politycznym skupionym wokół niego. Przedstawiał je jako zespół osób posiadających doświadczenie gospodarcze i kompetencje potrzebne do poprawy sytuacji finansów państwa.
Morawiecki przekonywał, że przy innym sposobie prowadzenia polityki fiskalnej możliwe byłoby nie tylko utrzymanie obecnych świadczeń, ale również wprowadzanie kolejnych rozwiązań wspierających seniorów. To polityczna propozycja byłego premiera i jego środowiska. Aktualny stan prawny dotyczący dodatkowych emerytur jest natomiast jasny.
13. i 14. emerytura nadal obowiązują. W 2026 roku środki na ich wypłatę zostały zabezpieczone, a nie ogłoszono decyzji o likwidacji tych świadczeń. Dyskusja dotyczy więc przede wszystkim przyszłości – tego, w jaki sposób finansować rosnące wydatki społeczne przy jednocześnie wysokim deficycie budżetowym.
