Ta informacja spadła na środowisko biznesowe Łódź niespodziewanie i z ogromną siłą. W niedzielę, 21 grudnia, zmarł Wojciech Zieliński – wieloletni prezes i jedna z kluczowych postaci łódzkiej branży technologicznej. Jego odejście przerwało projekty, rozmowy i plany, które jeszcze kilka dni wcześniej wydawały się oczywiste.
Nagłe odejście prezesa MakoLab S.A.
O śmierci Wojciecha Zielińskiego poinformował oficjalnie zarząd MakoLab S.A.. Jak przekazano, wraz z jego odejściem mandat prezesa automatycznie wygasł, jednak spółka zachowuje pełną ciągłość operacyjną i organizacyjną.
Dla współpracowników i partnerów biznesowych był to jednak prawdziwy wstrząs. Zieliński przez lata należał do grona najbardziej rozpoznawalnych liderów łódzkiego sektora IT, a jego decyzje miały realny wpływ na rozwój nowoczesnych narzędzi cyfrowych w Polsce.
Kim był Wojciech Zieliński. Profil zawodowy i wykształcenie
Wojciech Zieliński był cenionym ekspertem w obszarze e-learningu i technologii edukacyjnych. Łączył kompetencje techniczne z doświadczeniem menedżerskim, co pozwoliło mu skutecznie prowadzić firmę w dynamicznie zmieniającym się środowisku IT.
- Zobacz również: Ogromny skandal po pogrzebie 11-latki. Policja już znalazła sprawców – są pierwsze zarzuty
Był absolwentem Politechnika Łódzka, gdzie ukończył Wydział Elektryczny, a także Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. To połączenie inżynierskiego myślenia i ekonomicznej wiedzy stało się znakiem rozpoznawczym jego stylu zarządzania.
W pracy ceniono go za spokój, konsekwencję i długofalowe myślenie. Nie był menedżerem od jednorazowych sukcesów, lecz architektem stabilnego rozwoju.
Ostatnie spotkanie przed tragedią. Nic nie zapowiadało dramatu
Szczególnie poruszające dla jego otoczenia są okoliczności poprzedzające śmierć. Jeszcze w czwartek wieczorem Wojciech Zieliński brał udział w spotkaniu i kolacji z wiceprezydentem Łodzi Adam Pustelnik. Rozmowy dotyczyły planów na przyszłość i dalszej współpracy.
Nic w jego zachowaniu nie wskazywało, że to jedno z ostatnich spotkań. Informacja o niedzielnej śmierci była dla rozmówców i współpracowników szokiem, który trudno było natychmiast przyjąć do wiadomości.
Reakcja miasta i branży. „Trudno się z tym pogodzić”
Wiceprezydent Łodzi w publicznym wpisie nie krył poruszenia. Podkreślił, że Zieliński był jedną z najważniejszych i najbardziej cenionych postaci łódzkiego biznesu, a ich niedawne rozmowy pełne były planów i optymizmu.
„Ta nagła, nieoczekiwana śmierć pozbawia nas lidera” – napisał, składając kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
Podobne głosy płyną z całego środowiska technologicznego. Eksperci podkreślają, że po odejściu Wojciecha Zielińskiego w łódzkim ekosystemie IT powstała poważna luka, której nie da się szybko wypełnić.
Cisza po liderze
Śmierć prezesa MakoLab S.A. to nie tylko koniec konkretnej drogi zawodowej. To także symboliczny moment dla miasta, które od lat buduje swoją pozycję jako ważny ośrodek nowych technologii. Wiele inicjatyw, które dziś funkcjonują, nosi ślad jego myślenia i decyzji.
W łódzkim biznesie na chwilę zapadła cisza. Taka, która pojawia się wtedy, gdy odchodzi ktoś naprawdę ważny.
