Jackowski nagle zamarł gdy to zobaczył. Polska straci prezydenta w szokujących okolicznościach. Podał konkretną datę
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Znów jest głośno o jego słowach. W najnowszym nagraniu pojawiły się daty, konkretne nazwiska i scenariusz, który – jeśli by się spełnił – oznaczałby polityczne trzęsienie ziemi. Krzysztof Jackowski mówi wprost o problemach z zaprzysiężeniem głowy państwa i okresie, w którym Polska ma pozostawać „bez prezydenta”.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jasnowidz z Człuchowa znów alarmuje

Krzysztof Jackowski, znany jako jasnowidz z Człuchowa, od lat publikuje w sieci swoje wizje dotyczące przyszłości Polski i świata. W przeszłości wypowiadał się o konflikcie w Ukrainie, napięciach międzynarodowych czy zagrożeniu wojną. Często komentuje także bieżącą politykę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według jego wcześniejszych zapowiedzi wybory prezydenckie w 2025 roku miał wygrać nie Rafał Trzaskowski, lecz Karol Nawrocki. Teraz twierdzi, że przyszła prezydentura będzie naznaczona dramatycznymi decyzjami i kryzysem o międzynarodowym charakterze.

W jego wizji pojawia się wątek nagłego ataku wojennego – nie bezpośrednio na Polskę, ale na inne państwo europejskie. Prezydentura ma rozpocząć się w Warszawie, lecz – jak sugeruje – może zakończyć się poza granicami kraju.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Problemy z zaprzysiężeniem i awantura w Sejmie

Jednym z najbardziej komentowanych fragmentów wizji są rzekome trudności z zaprzysiężeniem nowej głowy państwa. Jackowski mówi o „dwóch zastrzeżeniach”, które mają pojawić się w Sejmie i stać się pretekstem do wstrzymania uchwały.

Choć zgodnie z konstytucją zaprzysiężenie prezydenta odbywa się przed Zgromadzeniem Narodowym, jasnowidz przewiduje chaos i próbę politycznej gry. W jego ocenie może paść nawet propozycja, by ceremonia odbyła się w innym miejscu niż zwykle.

W wizji pojawia się również nazwisko marszałka Sejmu – Szymon Hołownia. Jackowski sugeruje, że polityk będzie próbował wykorzystać napiętą sytuację do rozegrania własnej strategii wobec koalicji rządzącej. Ma dojść do ostrych sporów i publicznej awantury.

Ostatecznie – jak twierdzi – do zaprzysiężenia jednak dojdzie. To jednak ma być dopiero początek większych turbulencji.

„Polska bez prezydenta” w latach 2026–2028?

Najbardziej zdumiewający fragment przepowiedni dotyczy okresu od 2026 do 2028 roku. To właśnie wtedy – według Jackowskiego – Polska ma pozostawać „bez prezydenta”. W jego wizji głowa państwa ma znaleźć się na uchodźstwie.

Jasnowidz mówi o napływie uchodźców z innych państw europejskich i o narastającym napięciu społecznym. Według niego ludzie mają wyjść na ulice, domagając się zmian i obalenia władzy. W przestrzeni publicznej mają pojawić się oskarżenia o zdradę narodową.

Wizja kreśli obraz państwa pogrążonego w chaosie, z politykami opuszczającymi kraj w obawie przed wojną domową. Jackowski nie wskazuje jednak jednoznacznie, kogo ma na myśli. Jego słowa pozostawiają szerokie pole do interpretacji.

Wizja czy scenariusz politycznej burzy?

Słowa jasnowidza natychmiast wywołały dyskusję w sieci. Dla jednych to kolejna kontrowersyjna przepowiednia, dla innych – ostrzeżenie przed możliwym kryzysem. Faktem jest, że pojawienie się konkretnych dat i nazwisk sprawiło, że temat znów trafił na pierwsze strony portali.

Na razie pozostają to jedynie wizje i interpretacje autora nagrania. Czy okażą się jedynie medialnym echem, czy zapowiedzią realnych napięć politycznych – pokaże czas.