Najpierw były zdjęcia i nerwowe komentarze. Potem – cisza, która zwykle w takich sprawach oznacza jedno: ktoś coś sprawdza, ale nie chce jeszcze mówić za dużo. Teraz głos zabrał prokurator, który o tej historii wie więcej niż większość osób śledzących ją od lat. I to właśnie jego słowa sprawiły, że temat znów wrócił na pierwsze strony.
- Zobacz także: Upokorzyli Zbigniewa Ziobro na oczach całej Europy. Szokujące jak go potraktowali w PE
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Prokuratura potwierdza: przygotowania trwają
W tym roku mija 16 lat od zaginięcia Iwony Wieczorek. Mimo pracy wielu zespołów śledczych i głośnych zwrotów akcji, sprawa wciąż nie ma finału. Teraz pojawiły się informacje o możliwym przełomie, a „Fakt” dotarł do prokuratora Eryka Stasielaka – naczelnika krakowskiego Archiwum X.
- Czytaj też: Marzena Rogalska po latach ogłosiła rozstanie i zerwała zaręczyny. Chwilę później ogłosiła to
To jedna z nielicznych sytuacji, gdy tak wysoko postawiony śledczy mówi o tej sprawie otwarcie i wprost dementuje część krążących informacji.
Archiwum X i prok. Eryk Stasielak. „To kwestia tygodni, a nie dni”
Prokurator Eryk Stasielak przekazał, że kolejne działania nie są improwizacją ani ruchem „pod kamery”. To ma być zaplanowany etap czynności, które wymagają czasu i współpracy z policją.
„To jest kwestia tygodni, a nie dni. Prokurator się do tego przygotowuje, działa z policją, bo to czynności, które wymagają czasu” – powiedział prok. Eryk Stasielak.
To zdanie wybrzmiało mocno, bo nie jest obietnicą szybkiego finału. Jest raczej sygnałem, że śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek weszło w fazę, w której układa się ruchy na chłodno, krok po kroku.
Co robili śledczy przy ul. Polnej w Sopocie. Prokuratura ucina plotki
Największe emocje wywołało to, co działo się 14 stycznia przy ul. Polnej w Sopocie. W sieci natychmiast pojawiły się spekulacje, że „już coś znaleziono” albo że „to finał”. Prokurator – jak wynika z przekazanych informacji – zdecydował się odnieść do tych wersji i dementować nieprawdziwe doniesienia, które zaczęły żyć własnym życiem.
Z ustaleń wynika, że działania w tym miejscu były elementem pracy śledczych, ale prokuratura nie ujawnia szczegółów opinii publicznej.
Kolejne czynności w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy wskazują dalszy kierunek
W sprawie mają być planowane następne czynności, również w innych miejscach. Prokuratura nie podaje dokładnych lokalizacji ani szczegółowego harmonogramu. Podkreśla jednak, że to operacje wymagające przygotowania – i dlatego nie da się ich zrobić „z dnia na dzień”.
To ważne, bo po latach widać wyraźnie, że w tej sprawie każdy komunikat rozchodzi się błyskawicznie. A każdy niepotwierdzony szczegół potrafi nakręcić lawinę oczekiwań.
Ważne słowa do mamy zaginionej. Sprawa wciąż jest żywa
W przekazie pojawia się jeszcze jeden wątek: prokurator miał skierować istotne słowa do mamy Iwony Wieczorek. Treści tych słów nie przytoczono w całości, ale sam fakt, że śledczy wprost odnosi się do rodziny, jest czytelnym sygnałem – sprawa nie została odłożona.
Po 16 latach każde takie zdanie waży więcej niż setki komentarzy. Bo pokazuje, że śledczy wciąż szukają odpowiedzi na pytanie, które od lat wraca jak bumerang: co stało się z Iwoną Wieczorek.
