Od zaginięcia Emilii Koprowskiej minął już ponad miesiąc, a los 37-letniej mieszkanki Koszalina nadal pozostaje nieznany. W ostatnich tygodniach odnaleziono jej telefon oraz plecak z rzeczami osobistymi, a w poszukiwania włączyło się również Biuro Rutkowski. Maja Rutkowski przekazała, że zespół otrzymał kolejne informacje, których na razie nie może ujawnić. Tymczasem sprawa weszła w nowy etap – prowadzi ją już Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie. Przebywała tam podczas festiwalu muzyki elektronicznej „Zew Wydm”. Jak wynika z oficjalnego komunikatu policji, kobieta w pewnym momencie oddaliła się w nieznanym kierunku. Od tego czasu nie wróciła do miejsca zamieszkania i nie skontaktowała się z najbliższymi.
Poszukiwania od początku prowadzone były na dużą skalę. Służby sprawdzały kolejne tereny w Darłowie i okolicach, wykorzystywano psy służbowe, quady oraz drony. W działania zaangażowali się również ratownicy SAR. Mimo kolejnych akcji terenowych nie udało się dotąd ustalić, gdzie znajduje się zaginiona.
Telefon i plecak Emilii Koprowskiej odnalezione. To były ważne tropy
Jednym z pierwszych znaczących odkryć było odnalezienie telefonu Emilii Koprowskiej. Urządzenie znaleziono w Darłowie 14 września. Było wyłączone i zostało przekazane biegłym. Policja informowała wówczas, że eksperci mają sprawdzić między innymi ostatnie połączenia oraz wiadomości wysyłane i odbierane przez 37-latkę. Według ustaleń TVN24 telefon znajdował się na wydmach w pobliżu miejsca, w którym odbywał się festiwal.
Kilka dni później pojawił się kolejny trop. 21 września na polu, około dwóch kilometrów od terenu festiwalu, odnaleziono plecak należący do Emilii. W środku znajdowały się między innymi dwa pęki kluczy – w tym klucze do samochodu – oraz drobne przedmioty osobiste.
Policja nie ukrywała wówczas, że znalezisko może mieć duże znaczenie. Poszukiwania skoncentrowano w rejonie, w którym odnaleziono rzeczy 37-latki.
W działania włączyło się również Biuro Rutkowski. Jego przedstawiciele prowadzili własne czynności w terenie, wykorzystując między innymi psy K9 i sprzęt pozwalający przeszukiwać trudno dostępne miejsca. Ogłoszona została również nagroda w wysokości 50 tys. zł za informację mogącą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Emilii.
Maja Rutkowski przekazała nowy komunikat. „Nie poddajemy się”
Na początku października Maja Rutkowski ponownie zabrała głos w sprawie zaginięcia. Opublikowała materiał nagrany z powietrza i zapewniła, że działania zespołu nadal trwają.
Jak przekazała, Biuro Rutkowski analizuje docierające informacje i weryfikuje kolejne sygnały. Jednocześnie zasugerowała, że zespół wszedł w posiadanie nowych ustaleń, których na obecnym etapie nie zamierza upubliczniać.
„Nie wszystko dzieje się przed kamerą. Czasem najważniejsze działania prowadzone są właśnie wtedy, kiedy o nich nie mówimy” – napisała Maja Rutkowski, dodając krótko: „Nie poddajemy się”.
Podkreśliła również, że nagroda w wysokości 50 tys. zł pozostaje aktualna.
Warto jednak oddzielić komunikaty prywatnego biura od oficjalnych ustaleń organów ścigania. Policja ani prokuratura nie potwierdziły publicznie części hipotez pojawiających się wokół sprawy. Nie wiadomo również, czego dokładnie dotyczą informacje, o których wspomniała Maja Rutkowski.
Prokuratura wszczęła śledztwo. Mąż Emilii przeszedł badanie wariografem
W ostatnich dniach nastąpił kolejny ważny zwrot. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie potwierdziła, że 23 września wszczęto śledztwo dotyczące zaginięcia Emilii Koprowskiej. Śledczy nie ujawniają jego podstawy prawnej ani szczegółów wykonywanych czynności.
Prokurator Ewa Dziadczyk przekazała mediom, że na obecnym etapie rozważane są różne scenariusze. Oznacza to również sprawdzanie możliwości, że w związku z zaginięciem mogło dojść do przestępstwa. Nie jest to jednak równoznaczne z ustaleniem, że przestępstwo rzeczywiście popełniono.
6 października pojawiła się jeszcze jedna informacja. Krystian Koprowski, mąż zaginionej, został poddany badaniu wariografem w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie. Badanie miało trwać kilka godzin, a opinia biegłego nie była jeszcze gotowa. Według przekazanych informacji czynność przeprowadzono z inicjatywy samego mężczyzny. Samo wykonanie takiego badania w żaden sposób nie przesądza o odpowiedzialności którejkolwiek z osób związanych ze sprawą.
Emilia Koprowska nadal figuruje jako osoba zaginiona. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać informacje dotyczące jej losu, o kontakt ze służbami. Każdy nawet pozornie nieistotny szczegół może mieć znaczenie dla dalszych poszukiwań.
