Bohater, który zmarł w strasznych warunkach. Brytyjczycy go kochali

Udostępnij:

II wojna światowa: Historia Niedźwiedzia Wojtka jest znana w kraju dosyć dobrze, ale tylko w pewnych kręgach. Niestety Wielka Brytania potrafiła bardziej uczcić jego pamięć, tam zakończył swój żywot, niż Polska dla której tyle znaczy. Generał Anders i jego armia niebyli by tacy sami bez niego, bitwa pod Monte Cassino była przełomowa. Jego historia jest inspirująca i budująca, warta poznania.

Wojtek był syryjskim niedźwiedziem brunatnym, został on kupiony przez żołnierzy armii generała Andersa podczas przemarszu z Iranu do Palestyny. Także miało to miejsce w kwietniu 1942 roku, Wojtek kosztował żołnierzy tabliczkę czekolady, konserwę, garść monet i nóż oficerski. Był jeszcze wtedy bardzo mały i żołnierze musieli karmić go mieszaniną wody i skondensowanego mleka. Nie posiadali butelki, żeby mu je podawać, więc wykorzystano pustą butelkę po wódce i skręcone szmaty, które pełniły rolę smoczka.

CZYTAJ TEŻ: Wojewódzki pokazał swoją kochankę! Fanów zatkało

Niedźwiedzia oficjalnie wciągnięto do ewidencji armii, z którą twardo przeszedł całą drogę z Iranu przez Palestynę, Egipt, aż do Włoch, a po wojnie do Wielkiej Brytanii. Żołnierze zakochali się w nim bez pamięci i nie szczędzili mu wszystkiego, co tylko mieli w zanadrzu. Miś dostawał owoce, miód, marmoladę, a nawet piwo, które uwielbiał.

Niedźwiedź Wojtek nosił pociski podczas bitwy pod Monte Casino!

Niedźwiedź Wojtek (Armia generała Andersa) bohaterski w bitwie pod Monte Cassino podaczas II wojny światowej. Zakończył swój żywot w Wielkiej Brytanii.
Niedźwiedź Wojtek (Armia generała Andersa) bohaterski w bitwie pod Monte Cassino podaczas II wojny światowej. Zakończył swój żywot w Wielkiej Brytanii.

Miś uwielbiał jazdę wojskowymi ciężarówkami, często nawet w szoferce, czym wzbudzał nie małe zamieszanie wśród mijających go ludzi. Uwielbiał też siłować się z żołnierzami, które zważywszy na jego rozmiary kończyły się zazwyczaj jego zwycięstwem, pokonany musiał dać się polizać po twarzy zadowolonemu zwycięscy.

Brał czynny udział w bitwie pod Monte Cassino, gdzie już w stopniu kaprala, pomagał nosić ciężkie skrzynie z pociskami artyleryjskimi, także nigdy żadnej nie upuścił. To od tamtego momentu na naszywkach 22 kompanii, której żołnierzem był Wojtek widniał niedźwiedź niosący pocisk artyleryjski. Żołnierze byli bardzo dumni z tego znaku oraz obnosili się z nim kiedy tylko mogli.

II wojna światowa się zakończyła, a 22 Kompania Zaopatrzenia Artylerii, jako część Armii generała Andersa została przerzucona do Glasgow w Wielkiej Brytanii, niedźwiedź Wojtek podążył razem z nimi. Tam zyskał sławę i popularność, a jego historia była opisywana w miejscowych gazetach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kurdej- Szatan załamana! Ludzie zmieszali ją z błotem. Słusznie?

Po demobilizacji żołnierze korpusu zmuszeni byli oddać Wojtka do ZOO w Edynburgu, ale dyrektor tego ośrodka zobowiązał się, że nie pozwoli przenieść misia nigdzie bez zgody dowódcy kompanii majora Antoniego Chełkowskiego. W późniejszych latach koledzy z wojska chętnie odwiedzali swojego niedźwiedziego przyjaciela i mimo protestów pracowników śmiało przechodzili przez ogrodzenie, aby przywitać się z Wojtkiem.

Reasumując kombatant i bohater bitwy pod Monte Casino, kapral Wojtek zmarł 2 grudnia 1963 roku w wieku 22 lat. Był schorowany i przez niezbyt dobre warunki bytowe w edynburskim ogrodzie zoologicznym zestarzał się przedwcześnie, dlatego też zmarł. O jego śmierci poinformowały stacje radiowe i cała Wielka Brytania.

POLECAMY:

Wojewódzki spanikował! Zaczęła nagle mówić o jego penisie
Gessler upokorzona w „Świat według Kiepskich”! Cała Polska to zobaczyła
Wiśniewski naprawdę to powiedział! Chodzi o penisa…
Tak naprawdę wygląda Gąsiewska! Fani w szoku
Musiał dodał zdjęcie i rozpętał burzę. „Jak tak można?!”

TAG: Niedźwiedź Wojtek, generał Anders, Bitwa pod Monte Cassino, II wojna światowa, Wielka Brytania

, , , , ,