Michał Wiśniewski zapłakał. Po pięciu latach sądowej batalii zapadł wyrok
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Michał Wiśniewski może wreszcie odetchnąć z ulgą. Po pięciu latach głośnej walki przed sądem lider Ich Troje został uniewinniony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Tym samym zakończyła się sprawa dotycząca pożyczki zaciągniętej w SKOK Wołomin, która od lat ciążyła nad artystą.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według doniesień po ogłoszeniu wyroku emocje wzięły górę. Michał Wiśniewski miał rozpłakać się na sali rozpraw.

Sprawa ciągnęła się od lat

Proces dotyczył pożyczki na kwotę 2,8 mln złotych zaciągniętej przez Michała Wiśniewskiego w SKOK Wołomin. W październiku 2023 roku artysta został skazany na półtora roku więzienia oraz 80 tys. zł grzywny.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Śledczy zarzucali wokaliście, że podczas składania wniosku kredytowego miał wprowadzić instytucję finansową w błąd co do swoich dochodów oraz możliwości spłaty zobowiązania.

Od początku Michał Wiśniewski nie zgadzał się jednak z tymi oskarżeniami i konsekwentnie walczył o oczyszczenie swojego nazwiska.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wiśniewski przed sądem mówił o swojej sytuacji finansowej

Podczas ostatniej rozprawy, która odbyła się 27 maja, prokurator wnosił o utrzymanie wcześniejszego wyroku. Michał Wiśniewski uważnie słuchał wystąpienia śledczego i sporządzał notatki.

Następnie sam odniósł się do zarzutów. Jak relacjonował „Fakt”, artysta przekonywał, że w czasie zaciągania pożyczki jego sytuacja finansowa była stabilna.

Mówił między innymi o licznych koncertach zespołu Ich Troje, podpisanych kontraktach reklamowych i płytowych oraz współpracy przy nagraniu utworu dla Samoobrony, za który miał otrzymać 2 mln złotych.

Lider Ich Troje zaznaczał również, że ostatecznie spłacił ponad 3,3 mln złotych.

Artysta mówił też o uzależnieniu

W trakcie rozprawy Michał Wiśniewski zdobył się także na osobiste wyznanie. Przyznał, że w tamtym czasie zmagał się z uzależnieniem od alkoholu, co wpływało na jego życiowe decyzje.

Podkreślał jednak, że mimo popełnionych błędów nie kłamał w sprawie swoich dochodów i nie działał z zamiarem oszustwa.

Według relacji z sali sądowej artysta miał prosić o uniewinnienie i zaznaczać, że sprawa od lat negatywnie wpływała na jego zdrowie oraz życie prywatne.

Gdy usłyszał wyrok, nie ukrywał emocji

Po wysłuchaniu argumentów obu stron Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o uniewinnieniu Michała Wiśniewskiego.

Jak opisywał „Fakt”, po ogłoszeniu wyroku wokalista miał oprzeć głowę o ławkę i rozpłakać się z ulgi.

Dla artysty to koniec jednej z najtrudniejszych i najbardziej medialnych spraw ostatnich lat. Lider Ich Troje od początku podkreślał, że walczy nie tylko o wyrok, ale również o odzyskanie dobrego imienia.