Billy Steinberg, legendarny autor tekstów i współtwórca hitu „Like a Virgin”, zmarł w wieku 75 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła prawniczka artysty w rozmowie z magazynem „People”. Jak podają amerykańskie media, przyczyną był nowotwór.
Artysta odszedł 16 lutego w swoim domu w dzielnicy Brentwood w Los Angeles. Co istotne, 26 lutego obchodziłby 76. urodziny. Wiadomość o jego śmierci poruszyła środowisko muzyczne na całym świecie.
„Billy był amerykańskim skarbem, czystą duszą, która potrafiła tworzyć poetyckie teksty poruszające miliony ludzi” – powiedziała Laurie Soriano w rozmowie z „People”.
Autor hitów, które zmieniły historię popu
Steinberg zapisał się w historii przede wszystkim jako współautor utworu „Like a Virgin”, który Madonna nagrała w 1984 roku. Jednak jego dorobek jest znacznie szerszy. Ponadto współtworzył takie przeboje jak „True Colors” (Cyndi Lauper), „So Emotional” (Whitney Houston) oraz „Eternal Flame” (The Bangles).
- Zobacz również: Najpierw Bożena Dykiel a teraz on. Nie żyje legendarny aktor. Tragiczne wieści nadeszły nagle
W latach 80. i 90. jego nazwisko regularnie pojawiało się na listach przebojów. Co więcej, wiele z tych utworów osiągało pierwsze miejsca w notowaniu Billboard Hot 100. W efekcie Steinberg stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych autorów tekstów w amerykańskim przemyśle muzycznym.
Współpraca z największymi gwiazdami
Artysta przez lata pracował w duecie z Tomem Kellym. To właśnie ta współpraca przyniosła mu największe sukcesy komercyjne. Duet pisał również dla takich wykonawców jak Celine Dion, Tina Turner, Rod Stewart czy Demi Lovato.
W 1997 roku Steinberg zdobył nagrodę Grammy za udział w pracach nad albumem Celine Dion „Falling Into You”, który otrzymał statuetkę w kategorii Album Roku. Tym samym potwierdził swoją pozycję w ścisłej czołówce światowych songwriterów.
Od zespołu do Songwriters Hall of Fame
Billy Steinberg urodził się 26 lutego 1950 roku w Palm Springs w Kalifornii. Na początku kariery próbował sił jako wokalista zespołu Billy Thermal, jednak grupa szybko zakończyła działalność. Dlatego artysta skupił się na pisaniu tekstów — i to właśnie ta decyzja okazała się przełomowa.
W 2011 roku został wprowadzony do Songwriters Hall of Fame, co uznaje się za jedno z najwyższych wyróżnień w branży muzycznej. Jednocześnie jego utwory nadal funkcjonują w popkulturze i są regularnie odtwarzane przez kolejne pokolenia słuchaczy.
Dziedzictwo, które pozostanie
Śmierć Billy’ego Steinberga zamyka ważny rozdział w historii muzyki pop. Jednak jego teksty wciąż żyją — w radiu, na streamingach i w pamięci fanów. To właśnie one sprawiły, że nazwisko autora na stałe zapisało się w historii światowej rozrywki.
