To koniec. Potwierdziły się właśnie doniesienia ws. „The Voice Senior”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Do końca tej edycji zostały godziny. Na scenie TVP2 znów będzie głośno od emocji – i cicho w tych momentach, kiedy w gardle nagle staje wzruszenie. W sobotę widzowie wybiorą najlepszy głos siódmego sezonu „The Voice Senior”, a o zwycięstwie zdecydują nie trenerzy, tylko publiczność w głosowaniu SMS.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ośmioro uczestników, którzy wrócili po swoje marzenia

W finale zobaczymy ósemkę, która przeszła przez castingi, przesłuchania i kolejne etapy programu. Każdy z nich ma inną historię, ale łączy ich jedno – odwaga, żeby po latach wrócić do śpiewania na dużej scenie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W wielkim finale wystąpią:

  • Grażyna Osmala i Albert Czarkowski z drużyny Alicji Majewskiej

  • Artur Słowik i Robert Ziętara z teamu Majki Jeżowskiej

  • Ryszard Orecki i Małgorzata Skrzypczak z drużyny Roberta Janowskiego

  • Krzysztof Koziarski i Violetta Kapcewicz z zespołu Andrzeja Piasecznego

To ostatni moment, kiedy cała ósemka stanie na scenie razem w jednym wieczorze. Potem zostanie już tylko ścisła czwórka.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Finał w dwóch częściach. Najpierw decyzja trenerów, potem głos widzów

Finał został podzielony na dwa etapy i to właśnie ten układ robi największe wrażenie, bo emocje rosną z minuty na minutę.

W pierwszej części na scenie pojawi się po dwoje uczestników z każdej drużyny. Po ich występach trenerzy – Alicja Majewska, Majka Jeżowska, Robert Janowski i Andrzej Piaseczny – wybiorą po jednej osobie, która przejdzie do ostatecznej rozgrywki. W tym momencie ich rola praktycznie się kończy.

W drugiej części zostaje czwórka najlepszych. Każdy z finalistów wykona po dwa utwory. To nie będzie zwykły występ „na koniec” – raczej muzyczny maraton, w którym liczy się głos, osobowość i to, czy widzowie poczują coś więcej niż tylko „ładnie zaśpiewane”.

Nagrody w finale. Stawka jest konkretna

Zwycięzca otrzyma statuetkę „The Voice Senior” i nagrodę główną w wysokości 50 000 zł. Pozostali finaliści też nie wychodzą z pustymi rękami – każdy z nich ma dostać po 15 000 zł.

To ważne, bo w tym programie finał nie jest tylko „jednym wygranym i resztą w tle”. Tu docenia się też tych, którzy doszli do końca.

Goście specjalni i prowadzący. Ewa Bem i zwycięzca poprzedniej edycji

Finałowy wieczór ma być muzycznym świętem także dzięki gościom. Na scenie pojawi się Ewa Bem, nazywana pierwszą damą polskiego jazzu. Wystąpi również Wojciech Bardowski, czyli zwycięzca poprzedniej edycji programu.

Całość poprowadzą Marta Manowska i Łukasz Nowicki, czyli duet dobrze znany widzom „The Voice Senior”. W finałach ich rola jest szczególna – to oni trzymają tempo, ale też pozwalają wybrzmieć emocjom, kiedy ktoś już nie ukrywa łez.

Sobota zapowiada się jak wielki koncert. I jedno pytanie na koniec: czyj głos zostanie w głowie na długo?

W finale zawsze jest coś, czego nie da się przewidzieć. Jeden utwór potrafi postawić całą salę na nogi, a inny – uciszyć wszystkich jednym wersiem. I właśnie dlatego ten program tak działa na ludzi.

W sobotę wszystko rozstrzygnie się na żywo w sercach widzów i w głosowaniu. A potem zostanie już tylko jedno nazwisko – najlepszy głos siódmego sezonu.