Nadchodzi kolejna fala upałów. Najnowsze prognozy nie pozostawiają złudzeń
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Upały mogą ponownie wrócić do Polski. Po wyraźnym ochłodzeniu, które przyniosło temperatury bliższe 20 stopniom Celsjusza, prognozy pokazują stopniową zmianę pogody. W najbliższych dniach zrobi się cieplej, a w kolejnych regionach kraju termometry znów zaczną wskazywać wartości typowe dla pełni lata.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Upały wcześniej mocno dały się we znaki

Końcówka czerwca przyniosła w Polsce wyjątkowo gorącą aurę. Temperatury w wielu miejscach przekraczały 30 stopni Celsjusza, a miejscami robiło się skrajnie upalnie. Taka pogoda była szczególnie trudna dla osób starszych, dzieci, przewlekle chorych oraz wszystkich, którzy musieli spędzać dużo czasu na zewnątrz.

Po tej fali gorąca nadeszło ochłodzenie. W pierwszych dniach lipca termometry w wielu regionach kraju pokazywały wartości bliższe 20 stopniom Celsjusza. Pojawiły się też przelotne opady, burze i silniejszy wiatr. Aura stała się znacznie bardziej zmienna i mniej wakacyjna.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Najnowsze prognozy wskazują jednak, że taki stan nie potrwa długo. W kolejnych dniach do Polski zacznie napływać cieplejsze powietrze, a temperatury będą stopniowo rosnąć.

Gorące powietrze wróci do Polski

Według aktualnych prognoz ocieplenie będzie następować stopniowo. Początkowo w wielu miejscach kraju temperatura ma wynosić około 20–25 stopni Celsjusza. Najcieplej powinno być na zachodzie i południowym zachodzie Polski.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W okolicach piątku 10 lipca termometry mogą pokazać około 25–26 stopni Celsjusza. W kolejnych dniach temperatura jeszcze wzrośnie. We Wrocławiu i Poznaniu w weekend możliwe są wartości w pobliżu 26–28 stopni, a w centrum kraju nieco niższe, choć również wyraźnie cieplejsze niż na początku tygodnia.

Nie będzie to jeszcze wszędzie silna fala upałów, ale pogoda zacznie coraz bardziej przypominać środek lata. W najcieplejszych regionach kraju odczuwalna temperatura może być wysoka, zwłaszcza przy słabszym wietrze i większej ilości słońca.

Najcieplej na zachodzie i w centrum

Największe ocieplenie prognozowane jest dla zachodniej, południowo-zachodniej i częściowo centralnej Polski. To właśnie tam w kolejnych dniach temperatury mogą zbliżać się do 30 stopni Celsjusza, szczególnie jeśli sprawdzą się cieplejsze scenariusze z modeli długoterminowych.

Na północy i w rejonach nadmorskich powinno być chłodniej. Tam wpływ Bałtyku oraz częstsze zachmurzenie mogą ograniczać wzrost temperatury. Również w górach i na terenach podgórskich wartości będą niższe niż na nizinach.

Synoptycy podkreślają, że lipcowa pogoda może być dynamiczna. Oznacza to, że wraz z cieplejszym powietrzem miejscami mogą pojawiać się przelotne opady i burze. W czasie burz możliwe będą silniejsze porywy wiatru oraz intensywniejszy deszcz.

Trzeba uważać na nagłe zmiany pogody

Choć po ochłodzeniu wiele osób czeka na powrót typowo wakacyjnych temperatur, gorące dni wymagają ostrożności. Przy wysokich temperaturach warto pić więcej wody, unikać długiego przebywania na słońcu w godzinach południowych i pamiętać o osobach starszych oraz dzieciach.

Szczególnie niebezpieczne mogą być nagłe zmiany pogody. Po kilku gorących dniach często pojawiają się burze, które lokalnie bywają gwałtowne. Dlatego przed wyjazdem nad wodę, w góry albo w dłuższą trasę warto śledzić aktualne komunikaty pogodowe i ostrzeżenia meteorologiczne.

Najbliższy tydzień przyniesie więc powrót cieplejszej aury, ale najmocniejsze uderzenie upału wciąż zależy od rozwoju sytuacji barycznej. Pewne jest jedno: po kilku chłodniejszych dniach lato znów zacznie o sobie przypominać.