Burza po decyzji rządu o paliwach. Opozycja: „2 miliardy strat”, koalicja: „Oby bez weta”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Decyzja rządu o obniżeniu VAT i akcyzy na paliwa wywołała natychmiastową reakcję polityków. Jedni mówią o spóźnionej decyzji i ogromnych kosztach dla kierowców, inni podkreślają, że to konieczna odpowiedź na rosnące ceny.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Opozycja uderza w rząd. „Kto odda Polakom pieniądze?”

Przedstawiciele opozycji nie zostawiają na rządzie suchej nitki. Krytykują przede wszystkim tempo działania.

„Kierowcy w Polsce stracili przez jego zwłokę około 2 mld zł. Kto teraz zwróci Polakom te pieniądze?”

– pyta Przemysław Czarnek.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W podobnym tonie wypowiadają się inni politycy PiS, wskazując, że rząd zareagował zbyt późno na rosnące ceny paliw.

„Presja ma sens!”

– komentuje Mariusz Błaszczak, sugerując, że dopiero nacisk opozycji skłonił rząd do działania.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Głos zabrał także były premier Mateusz Morawiecki, który wskazał na dodatkowe wpływy z wysokich cen paliw.

„Te pieniądze powinny trafić na służbę zdrowia”

Obawy o rynek paliw. „Może zabraknąć paliwa”

Krytyka dotyczy nie tylko opóźnień. Pojawiają się też ostrzeżenia dotyczące samego mechanizmu regulacji cen.

Polityk Konfederacji Marek Tucholski zwraca uwagę na ryzyko związane z wprowadzaniem cen maksymalnych.

„Zła wycena może doprowadzić do tego, że stacje ograniczą sprzedaż albo paliwa fizycznie zabraknie”

To jeden z głównych argumentów przeciwników ingerencji państwa w rynek.

Koalicja broni decyzji. W tle możliwe weto prezydenta

Zupełnie inaczej decyzję oceniają politycy koalicji rządzącej. Podkreślają, że obniżki są realnym wsparciem dla kierowców.

„Portfele Polaków nie mogą być zakładnikami wojny na Bliskim Wschodzie”

– przekazał minister Marcin Kierwiński.

Z kolei senator KO Monika Piątkowska zapowiada wyraźne obniżki cen.

„Tankowanie może być tańsze nawet o 1,20 zł na litrze”

Politycy większości rządzącej zwracają jednak uwagę na jeden kluczowy element – podpis prezydenta.

„Oby tylko prezydent nie zawetował tych rozwiązań”

Pałac Prezydencki: „Działania spóźnione”

Do sprawy odniósł się również Pałac Prezydencki. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker ocenił, że reakcja rządu była opóźniona.

„Działania spóźnione o tygodnie”

Jednocześnie zaznaczył, że prezydent czeka na ustawę.

„Prezydent pilnie oczekuje na ustawę”

To oznacza, że kluczowy etap dopiero przed rządem – decyzja głowy państwa może przesądzić o losie całego pakietu.