Czarzasty ostro o prezydencie. „Martwię się o jego stan emocjonalny”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Spór wokół sędziów Trybunału Konstytucyjnego zaostrza się. Tym razem padły słowa, które wykraczają poza standardową polityczną polemikę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Koniec korespondencji i żądanie wobec prezydenta

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że Kancelaria Sejmu zakończyła wymianę pism z Kancelarią Prezydenta w sprawie trybu powołania sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Podkreślił, że odpowiedź na drugie pismo ze strony prezydenta nie zostanie wysłana.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Nie odpowiemy nie dlatego, że jesteśmy aroganccy, tylko dlatego, że uważamy, iż stanowisko prezydenta zmierza do przeciągania tej sprawy i wykazuje złą wolę”

Czarzasty zaznaczył, że procedura wyboru sędziów została przeprowadzona zgodnie z prawem i regulaminem Sejmu.

„Oczekujemy, żeby pan prezydent przyjął ślubowanie sędziów”

„Wyjątkowo chamskie”. Czarzasty odnosi się do zachowania Nawrockiego

Marszałek Sejmu odniósł się również do niedawnej sytuacji z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego i dziennikarza TVN.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Obawiam się o stan emocjonalny pana prezydenta”

Czarzasty nie krył ostrej oceny.

„To zachowanie było wyjątkowo chamskie, brutalne i takie, które nigdy nie powinno mieć miejsca”

Dodał, że reakcja głowy państwa budzi jego niepokój także w kontekście przyszłych decyzji politycznych.

„Jeżeli pan jest w stanie tak zdenerwować się na dziennikarza, to co się stanie przy sprawach kluczowych dla Polski?”

Spór o Trybunał Konstytucyjny trwa

Konflikt dotyczy wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 13 marca. Sejm wybrał wtedy sześciu nowych sędziów.

Kancelaria Prezydenta zgłosiła jednak wątpliwości co do procedury. Szef KPRP wskazywał m.in. na brak indywidualnego głosowania nad kandydatami oraz opóźnienia w obsadzaniu wakatów.

Kancelaria Sejmu utrzymuje, że wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie widzi podstaw do dalszej polemiki.