Spór o program SAFE wszedł w fazę otwartego konfliktu politycznego. Premier Donald Tusk oskarżył PiS, obie Konfederacje oraz prezydenta Karola Nawrockiego o próbę zablokowania środków na modernizację obronności. W jego ocenie chodzi nie tylko o pieniądze, lecz o bezpieczeństwo państwa w czasie wojny za wschodnią granicą.
Wystąpienie padło tuż przed posiedzeniem rządu. Ton był jednoznaczny.
„Uderzenie w serce Rzeczpospolitej”
Premier nie ograniczył się do ogólnych uwag. Bezpośrednio zwrócił się do opozycji oraz prezydenta.
„Zastanówcie się, czy naprawdę chcecie uderzyć w samo serce Rzeczpospolitej, w sytuacji, kiedy za granicą jest tak okrutna wojna” – powiedział Donald Tusk.
Jednocześnie użył słowa „zamach”, opisując działania politycznych przeciwników. Według szefa rządu blokowanie środków z SAFE (Security Action for Europe) oznaczałoby osłabienie systemu obrony powietrznej oraz przemysłu zbrojeniowego.
- Sprawdź także: Tusk nie wytrzymał i nagle wypalił do Nawrockiego i polityków PiS. Kompletnie się nie hamował
Konflikt ma więc wymiar nie tylko finansowy, ale także strategiczny.
Setki miliardów złotych i 90 proc. finansowania obrony
Program SAFE to unijny mechanizm preferencyjnych pożyczek na modernizację obronności. Został uruchomiony w 2025 roku w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji. Polska ma z niego otrzymać środki liczone w setkach miliardów złotych.
Premier podkreślił, że aż 90 proc. wydatków związanych z obroną powietrzną i przeciwdronową w programie SAN ma pochodzić właśnie z SAFE.
„Mówimy o setkach miliardów złotych dodatkowych kredytów na bardzo korzystnych zasadach” – zaznaczył Donald Tusk.
Tym samym rząd uzależnia kluczowe elementy systemu obrony od skutecznego uruchomienia unijnego finansowania.
20 mld zł dla Huty Stalowa Wola
Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów ma być Huta Stalowa Wola. Według prognoz Agencji Uzbrojenia inwestycje finansowane z SAFE mogą przekroczyć 20 mld zł.
Premier powiązał planowane konwencje opozycji w Stalowej Woli z próbą blokady środków.
„Dokładnie w tym samym czasie robią zamach na 20 miliardów złotych” – stwierdził Donald Tusk.
W jego ocenie próba zatrzymania finansowania uderza bezpośrednio w rozwój krajowego przemysłu obronnego.
Rosja w tle sporu
Szef rządu odwołał się również do ostatnich wydarzeń w Ukrainie. Przypomniał nocny atak Rosji na Kijów z użyciem ponad 400 środków napadu powietrznego.
„Wyobraźmy sobie, co oznacza 400 uzbrojonych dronów” – mówił Donald Tusk.
Według premiera takie wydarzenia pokazują, że inwestycje w obronę powietrzną Polski nie mogą zostać opóźnione. Tym bardziej – jak argumentował – że Polska doświadczyła już incydentu z rosyjskim dronem.
Weto prezydenta i plan awaryjny rządu
Premier zapowiedział, że nawet jeśli pojawi się weto prezydenta, rząd będzie próbował uratować część środków.
„To będzie kosztowało czasu i nerwów” – przyznał Donald Tusk.
Tym samym konflikt wokół SAFE może przenieść się z poziomu retoryki na poziom instytucjonalnego sporu między rządem a Pałacem Prezydenckim.
Sprawa wykracza już poza debatę budżetową. Stała się elementem szerszej walki politycznej o kierunek polityki bezpieczeństwa państwa.
