W Warszawie sfinalizowano podpisanie umowy pożyczkowej w ramach programu SAFE, który ma wesprzeć rozwój europejskich zdolności obronnych. Polska otrzyma środki przeznaczone m.in. na modernizację armii oraz rozbudowę krajowego przemysłu zbrojeniowego. Tuż po podpisaniu dokumentów głos zabrał premier Donald Tusk, który nie ukrywał, że traktuje to wydarzenie jako jeden z najważniejszych momentów ostatnich miesięcy.
Podpisano dokumenty ws. programu SAFE
Do podpisania umowy doszło w piątek po godzinie 13.30. Dokument sygnowali przedstawiciele polskiego rządu, Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Komisji Europejskiej. Wśród obecnych znaleźli się m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański, prezes BGK Mirosław Czekaj, pierwsza wiceprezes Marta Postuła oraz unijni komisarze Andrius Kubilius i Piotr Serafin.
Po zakończeniu formalności dokument został przekazany premierowi Donaldowi Tuskowi. Szef rządu podkreślił, że podpisanie SAFE to wydarzenie o ogromnym znaczeniu nie tylko dla Polski, ale także dla całej Europy.
– Polska dzisiaj nadaje ton tym pozytywnym zmianom. UE staje się mądrzejsza, nowocześniejsza, jeśli chodzi o zdolność do reagowania – mówił Donald Tusk.
Premier zaznaczył również, że osiągnięcie porozumienia było efektem współpracy wielu instytucji i osób zaangażowanych w negocjacje oraz przygotowanie projektu.
Donald Tusk uderzył w decyzje Karola Nawrockiego
Podczas wystąpienia premier odniósł się także do wcześniejszych sporów politycznych związanych z programem SAFE. Nie padło wprawdzie nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego wprost w najostrzejszym fragmencie wypowiedzi, jednak kontekst nie pozostawiał wątpliwości.
Donald Tusk skrytykował wcześniejsze blokowanie ustawy powiązanej z programem oraz nawiązał do kontrowersji wokół Zondacrypto.
– To nie jest ani miejsce, ani czas, żeby uprawiać polityczne polemiki, chociaż powiem szczerze, że nadal nie rozumiem, jak można było w tym samym czasie promować Zondacrypto i jednocześnie blokować 180 miliardów złotych dla Polski, dla polskiej armii, dla polskich firm zbrojeniowych. Nigdy tego nie zrozumiem – powiedział premier.
W dalszej części wystąpienia Tusk podkreślał, że podpisanie SAFE ma znaczenie strategiczne i jest wyraźnym sygnałem dla Rosji oraz innych państw obserwujących sytuację bezpieczeństwa w Europie.
– Tak, jak my dzisiaj tutaj mamy świetne humory, to w Moskwie mają dużo gorsze nastroje i gorsze humory – mówił.
Premier zaznaczył, że Europa zaczyna brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i działać bardziej zdecydowanie w zakresie obronności.
SAFE ma przyspieszyć rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego
Program SAFE został przygotowany jako mechanizm wspierający szybkie zwiększanie potencjału militarnego państw europejskich. Środki mają być przeznaczane przede wszystkim na zakup gotowego uzbrojenia oraz rozwój produkcji przemysłowej związanej z obronnością.
Kluczowe znaczenie ma tempo realizacji inwestycji. Zgodnie z założeniami programu kontrakty i dostawy mają zostać zrealizowane do 2030 roku.
Rząd podkreśla, że zdecydowana większość pieniędzy pozostanie w Polsce. Według deklaracji nawet 89 proc. środków ma trafić do krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Wśród firm, które mogą skorzystać na programie, wymienia się m.in. MESKO, Hutę Stalowa Wola, Fabrykę Broni „Łucznik” oraz Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce.
To oznacza nie tylko rozwój produkcji uzbrojenia, ale także nowe miejsca pracy i zwiększenie możliwości technologicznych polskich przedsiębiorstw.
Europa przyspiesza z inwestycjami w bezpieczeństwo
SAFE wpisuje się w szerszy trend wzmacniania europejskiej obronności po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Państwa Unii Europejskiej coraz częściej podkreślają konieczność budowy własnych zdolności wojskowych i uniezależniania się od wieloletnich opóźnień w sektorze zbrojeniowym.
Program ma również zachęcać kraje do wspólnych zamówień i współpracy przemysłowej. Polska zapowiada jednak, że w wielu przypadkach będzie stawiać przede wszystkim na krajowe kontrakty oraz rozwój własnych zakładów produkcyjnych.
Dla rządu podpisanie SAFE ma być jednym z filarów długoterminowej strategii bezpieczeństwa państwa i odpowiedzią na rosnące zagrożenia geopolityczne w regionie.
