Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wszedł w nową fazę. Po czwartkowym ślubowaniu w Sejmie nowo wybrani sędziowie pojawili się przed budynkiem Kancelarii Prezydenta i wygłosili wspólne oświadczenie. Padły mocne słowa o legalności wyboru, konstytucyjnych obowiązkach i formalnościach, które – jak przekonują – zostały już dopełnione.
„Jesteśmy prawidłowo wybranymi sędziami”
W imieniu grupy przemawiał Krystian Markiewicz. Podkreślił, że nowi sędziowie uważają się za skutecznie i prawidłowo wybranych przez Sejm, a swoją pozycję wywodzą wprost z konstytucji. Zaznaczył, że wyłączna kompetencja do wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego należy do parlamentu.
W oświadczeniu padła też deklaracja, że ich obowiązkiem jest niezwłoczne rozpoczęcie wykonywania funkcji sędziowskich. Sędziowie przekonywali, że podlegają wyłącznie konstytucji i właśnie dlatego zdecydowali się na ten krok mimo braku udziału Karola Nawrockiego w samej ceremonii.
Ślubowanie bez udziału prezydenta, ale „wobec prezydenta”
Najbardziej wybrzmiały słowa o samej formule ślubowania. Krystian Markiewicz powiedział przed Kancelarią Prezydenta:
„Nasze ślubowanie zostało skierowane do prezydenta”
Sędziowie wyjaśnili, że przekazali do Kancelarii Prezydenta pisemną rotę ślubowania, uznając, że w ten sposób dopełnili wszystkich formalności potrzebnych do objęcia urzędu. Z ich perspektywy problem nie dotyczy już ich gotowości do działania, ale obowiązku państwa wobec obywateli i konstytucji.
Wcześniej ślubowanie złożyło już sześcioro sędziów
W czwartek w Sejmie ślubowanie złożyło w sumie sześcioro nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wśród nich znaleźli się Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski, a także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Ci ostatni wcześniej złożyli już ślubowanie przed prezydentem, ale również uczestniczyli w czwartkowej uroczystości sejmowej.
Cała procedura od początku budzi ogromne emocje polityczne i prawne. Pałac Prezydencki krytykuje sejmową ceremonię, a przedstawiciele nowo wybranych sędziów przekonują, że działali zgodnie z prawem i w interesie porządku konstytucyjnego.
Spór o Trybunał dopiero się zaostrza
Dzisiejsze oświadczenie pokazuje, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego nie tylko nie wygasa, ale wręcz przybiera ostrzejszą formę. Nowi sędziowie nie ukrywają, że chcą jak najszybciej rozpocząć pracę. Z drugiej strony otoczenie prezydenta i politycy opozycji kwestionują tryb, w jakim doszło do ślubowania w Sejmie.
To oznacza, że czwartkowe wydarzenia raczej nie zamykają sporu. Przeciwnie – mogą stać się początkiem jeszcze poważniejszego starcia o legalność działań państwowych instytucji.
