Szymon Hołownia wezwany do prokuratury ws. „zamachu stanu”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia został wezwany na przesłuchanie w związku z kontrowersyjną wypowiedzią, która padła w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News. Hołownia zasugerował wtedy, że otrzymywał sugestie dotyczące opóźnienia zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, co – jak sam przyznał – mogłoby być traktowane jako zamach stanu. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Zamachu stanu ze mną się nie zrobi”. Hołownia mówił wprost

W trakcie wywiadu w Polsat News, Szymon Hołownia ujawnił, że kilka razy proponowano mu opóźnienie procedury zaprzysiężenia prezydenta elekta. Zdaniem marszałka, takie działanie mogłoby prowadzić do destabilizacji państwa.

Zamachu stanu ze mną się nie zrobi. Nie głosowałem na Karola Nawrockiego, to nie był mój kandydat, ale jako marszałek Sejmu jestem zobowiązany uszanować wolę większości wyborców – powiedział Hołownia. – Muszę odebrać przysięgę, zapewnić ciągłość zwierzchnictwa sił zbrojnych, władzy w Polsce i rozmawiać z prezydentem, z którym mamy rozbieżne poglądy – dodał.

Nie podał jednak żadnych nazwisk ani szczegółów. Jak stwierdził, chodziło o „ludzi, którym nie podobał się wynik wyborów prezydenckich”.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Po emisji programu doprecyzował, że słów „zamach stanu” użył w znaczeniu politycznym, a nie prawnym.

Prokuratura reaguje natychmiast. Hołownia zostanie przesłuchany

Wypowiedź marszałka nie przeszła bez echa. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła, że Hołownia zostanie przesłuchany jako świadek, a czynności mają zostać przeprowadzone w najbliższych dniach.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jesteśmy bardzo zainteresowani tym, co marszałek Sejmu ma do przekazania w zakresie podżegania do ewentualnej zbrodni zamachu stanu – powiedział prok. Piotr Antoni Skiba.

Śledczy zamierzają ustalić, czy sytuacja opisana przez Hołownię nosi znamiona przestępstwa, a konkretnie – podżegania do działań przeciwko konstytucyjnemu porządkowi państwa. Nie wyklucza się wyodrębnienia nowego postępowania w tej sprawie.

Wniosek trafił do śledczych. Kto stoi za jego złożeniem?

Jak podaje “Goniec”, wniosek o analizę wypowiedzi marszałka złożył mecenas Bartosz Lewandowski, pełnomocnik Krajowej Rady Sądownictwa. Dokument został przyłączony do wcześniejszego postępowania, które wszczęto w lutym z zawiadomienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego – Bogdana Święczkowskiego.

To właśnie Święczkowski domagał się wtedy wyjaśnienia rzekomych prób „zmiany konstytucyjnego ustroju państwa”.

Pałac Prezydencki również zareagował

Do sprawy odniósł się też doradca prezydenta Andrzeja Dudy – Łukasz Rzepecki, który zapowiedział spotkanie z marszałkiem jeszcze w tym tygodniu.

Nie wykluczałbym zawiadomienia ze strony Kancelarii Prezydenta lub samego prezydenta po rozmowie z panem marszałkiem – zaznaczył Rzepecki w programie „Express Wieczorny”.

Hołownia pod presją, ale stawia sprawę jasno

Choć napięcie wokół sprawy rośnie, Szymon Hołownia nie wycofuje się ze swoich słów. Podkreśla, że jako druga osoba w państwie musi stać na straży porządku konstytucyjnego – niezależnie od własnych poglądów politycznych.

Wiele wskazuje na to, że jego postawa może wywołać polityczne reperkusje, nie tylko w relacjach z obozem prezydenckim, ale również wśród części opozycji. Jak dotąd nie wiadomo, czy ujawni tożsamość osób, które miały mu sugerować ingerencję w procedurę zaprzysiężenia.