Temat wrócił szybciej, niż wielu się spodziewało. Chodzi o psy trzymane na uwięzi, o twarde przepisy i o polityczny spór, który po prezydenckim wecie tylko się zaostrzył. Najnowsze badanie pokazuje jednak jedno: presja społeczna rośnie.
Ustawa łańcuchowa po wecie: sprawa nie znika z Sejmu
Wcześniej przyjęta przez parlament ustawa łańcuchowa nie weszła w życie, bo Karol Nawrocki ją zawetował. W Pałacu Prezydenckim miały nie znaleźć akceptacji konkretne rozwiązania dotyczące zasad trzymania psów na uwięzi.
Po wecie pojawił się kolejny wątek: prezydent złożył własny projekt. I to właśnie o ten projekt zapytano w sondażu.
Sondaż IBRIS: niemal 70 proc. chce rozpoczęcia prac nad nowym projektem
W badaniu IBRIS ankietowanych zapytano, czy Sejm powinien rozpocząć prace nad projektem prezydenta złożonym po wecie. Wynik jest wyraźny.
Za kontynuowaniem prac opowiedziało się łącznie 69,8 proc. respondentów:
-
38,3 proc. – zdecydowanie tak
-
31,5 proc. – raczej tak
Przeciwnych było 16,1 proc.:
-
10,8 proc. – raczej nie
-
5,3 proc. – zdecydowanie nie
Z kolei 14,1 proc. badanych nie miało zdania.
Mieszkańcy wsi najmocniej „za” ustawą łańcuchową
Największe poparcie dla rozpoczęcia prac nad projektem widać wśród mieszkańców wsi. W tej grupie wyniki są jeszcze mocniejsze niż w całym badaniu.
Wśród mieszkańców wsi:
-
45 proc. – zdecydowanie tak
-
33 proc. – raczej tak
-
9 proc. – raczej nie
-
5 proc. – zdecydowanie nie
-
8 proc. – nie ma zdania
To ważny sygnał, bo właśnie wieś często pojawia się w tym sporze jako główny punkt odniesienia i argument polityczny.
Weto Karola Nawrockiego i spór o wymogi: kością niezgody mają być kojce
W tle wraca temat, który – według opisu sprawy – miał być jedną z kluczowych kości niezgody. Chodzi o wymogi dotyczące wielkości kojców. To właśnie te zapisy miały budzić sprzeciw i stać się elementem, którego prezydent nie chciał zaakceptować w wersji uchwalonej przez Sejm.
Efekt jest taki, że konflikt o kształt prawa trwa, a zwierzęta, których dotyczy sprawa, w praktyce nadal czekają na realną zmianę przepisów.
Ustawa łańcuchowa: poparcie wysokie także w małych i średnich miastach
Sondaż pokazuje też różnice zależnie od wielkości miejscowości.
W małych miastach do 50 tys. mieszkańców:
-
39 proc. – zdecydowanie tak
-
35 proc. – raczej tak
-
4 proc. – raczej nie
-
3 proc. – zdecydowanie nie
-
19 proc. – nie ma zdania
Miasta średnie (50-250 tys.):
-
31 proc. – zdecydowanie tak
-
33 proc. – raczej tak
-
17 proc. – raczej nie
-
6 proc. – zdecydowanie nie
-
13 proc. – nie ma zdania
W dużych miastach (powyżej 250 tys.):
-
30 proc. – zdecydowanie tak
-
24 proc. – raczej tak
-
17 proc. – raczej nie
-
9 proc. – zdecydowanie nie
-
20 proc. – nie ma zdania
Wniosek jest prosty: poparcie dla rozpoczęcia prac jest wysokie w całym kraju, ale im większe miasto, tym więcej wątpliwości i odpowiedzi „nie mam zdania”.
