Wydało się. Ukryty plan Ziobry ujawniony. Wstrząsnął całą Polską
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jeszcze niedawno można było zakładać, że polityk szukający schronienia będzie grał ciszą. Tymczasem wokół Zbigniewa Ziobry jest odwrotnie. Im bliżej 2026 roku, tym więcej ruchów, które wyglądają jak działanie pod presją.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Atak z azylu. Ziobro uderza w Pétera Magyara i wchodzi w węgierską kampanię

Zbigniew Ziobro, zamiast trzymać się w cieniu, zaangażował się w ostrą walkę polityczną na Węgrzech. W tekście pojawia się wątek ataku na lidera opozycji, Pétera Magyara, a pretekstem mają być kontrowersyjne nagrania z imprezy z 2024 roku. To miało posłużyć do publicznego zdyskredytowania polityka, który realnie zagraża obozowi Viktora Orbána.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W Polsce ten ruch jest interpretowany jako próba pokazania lojalności wobec obecnych protektorów. Chodzi o sygnał: jestem przydatny, gram po waszej stronie, nie odwracajcie się ode mnie.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech Król komentuje to bez ogródek:

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„To klasyczne zachowanie kogoś, kto tonie i chwyta się brzytwy”

I dodaje, że dla osoby objętej azylem wchodzenie w kampanię w innym kraju jest co najmniej żenujące.

Wiosna 2026 na Węgrzech. Dlaczego ten termin ma Ziobrę tak denerwować

W tle pojawia się jeden, kluczowy punkt: wybory parlamentarne na Węgrzech wiosną 2026 roku. Jeśli tam dojdzie do zmiany władzy, Ziobro może zostać bez parasola ochronnego. A wtedy jego sytuacja robi się dla niego skrajnie niebezpieczna.

W tekście pada wprost scenariusz, którego ma się obawiać: nowy, proeuropejski rząd nie miałby powodu, żeby go chronić, a wręcz mógłby szybko zrealizować Europejski Nakaz Aresztowania. To oznaczałoby powrót do Polski i konfrontację z wymiarem sprawiedliwości.

W materiałach pojawia się też komentarz eksperta od polityki międzynarodowej, który podbija jedno wrażenie: Ziobro gra o przetrwanie, nie o wizerunek.

„Jego nerwowe ruchy pokazują autentyczny strach. Gra o łaskę Orbána w tej chwili jest jego jedyną szansą na względne bezpieczeństwo”

Gra o sympatię Orbána. Ruchy Ziobry jako pokaz lojalności

Z tej układanki wynika prosty obraz. Ziobro ma dziś tylko jednego realnego gwaranta spokoju: obóz Orbána. Dlatego każdy publiczny atak, każde wejście w spór, każde „polityczne wsparcie” dla strony rządzącej na Węgrzech może być odczytywane jako inwestycja w ochronę.

Nie chodzi o debatę. Chodzi o to, by po ewentualnych wyborach nie zostać samemu, z dnia na dzień, bez miejsca, które mówi: chronimy.

Plan B. Król rzuca słowo „Białoruś” i robi się naprawdę mrocznie

Najbardziej elektryzujący jest jednak wątek ostateczności. Co, jeśli Węgry przestaną być bezpieczne?

Wojciech Król mówi o „planie B” i wskazuje kierunek, który brzmi jak ponury żart, ale w tej historii ma być brany pod uwagę:

„Jeśli chodzi o plan B, wszystko wskazuje, że zaczyna się on na literę B – Białoruś”

W tej samej wypowiedzi Król nawiązuje do byłego sędziego Szmydta, sugerując, że na Wschodzie już działa pewien schemat ucieczki. W tekście pojawia się też gorzka puenta: dla polityka, który budował wizerunek twardego „szeryfa” prawicy, ucieczka w stronę reżimu byłaby spektakularnym upadkiem.

Czas tyka. W 2026 roku może zadecydować jedna noc i jedna decyzja

Ta historia nie wygląda jak spokojne przeczekanie. Wygląda jak odliczanie. Każdy kolejny ruch Ziobry na Węgrzech ma być sygnałem, że stawka rośnie, a 2026 rok może przynieść moment, w którym nie będzie już gdzie się cofnąć.