Alarm na terenie kolejnej szkoły, uczeń wparował do placówki z mac*etą. Na miejscu wszystkie służby, właśnie przekazano dramatyczne informacje
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kolejny niepokojący incydent na terenie placówki oświatowej. W sobotę, 10 października, w szkole przy ul. Metalowej w Olsztynie doszło do bójki 17- i 19-latka. Jak ustaliła policja, młodzi mężczyźni mieli wcześniej pozostawać w konflikcie i umówić się na tzw. solówkę. W trakcie zdarzenia świadek zauważył przy młodszym uczestniku przedmiot przypominający maczetę. Zareagował natychmiast i odebrał mu niebezpieczne narzędzie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Alarm w szkole w Olsztynie. Na miejsce przyjechała policja

Do zdarzenia doszło w sobotni poranek na terenie szkoły prowadzącej zajęcia weekendowe przy ul. Metalowej w Olsztynie.

Pierwsze informacje brzmiały bardzo niepokojąco. Lokalny portal „Twój Kurier Olsztyński” informował o zgłoszeniu dotyczącym mężczyzny z maczetą. Pojawiły się także relacje, według których uczniowie mieli przez pewien czas pozostawać w budynku ze względów bezpieczeństwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Na opublikowanych w sieci fotografiach widoczny był również długi, ostry przedmiot wbity w ziemię.

Na miejscu szybko pojawili się funkcjonariusze. Ustalenia policji różnią się jednak od najbardziej alarmujących pierwszych doniesień.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według informacji przekazanych przez sierż. Izabelę Bogacką z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w zdarzeniu uczestniczyli 17-latek i 19-latek, którzy wcześniej pozostawali ze sobą w konflikcie.

Młodzi mężczyźni mieli umówić się na bezpośrednią bójkę, określaną potocznie jako „solówka”.

W pewnym momencie między nimi doszło do fizycznej konfrontacji. Wtedy jeden ze świadków zauważył przy młodszym uczestniku przedmiot przypominający maczetę.

Świadek zauważył niebezpieczny przedmiot. Natychmiast zareagował

Reakcja osoby obserwującej zajście mogła zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom. Świadek odebrał 17-latkowi przedmiot i odrzucił go w bezpieczne miejsce.

„Podczas tej bójki świadek zauważył przedmiot przypominający maczetę przy 17-latku. Zabrał mu go i odrzucił” – przekazała sierż. Izabela Bogacka.

Co istotne, według dotychczasowych ustaleń 17-latek nie użył ostrego narzędzia podczas bójki. Przedmiot miał znajdować się przy jego ubraniu. Policja nie ustaliła również, aby młody mężczyzna wykorzystał go do zaatakowania 19-latka.

To ważne rozróżnienie, ponieważ pierwsze informacje sugerowały znacznie bardziej dramatyczny przebieg wydarzeń.

Żaden z uczestników nie został zraniony znalezionym przedmiotem. Policjanci zabezpieczyli narzędzie i rozpoczęli wyjaśnianie dokładnych okoliczności zajścia.

Według późniejszych informacji obaj młodzi mężczyźni zostali również poddani badaniom medycznym. Nie stwierdzono u nich obrażeń zagrażających życiu.

17-latek był nietrzeźwy. Policja wyjaśnia sprawę

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Z informacji przekazanych przez olsztyńską policję wynika, że 17-latek był nietrzeźwy.

Obaj uczestnicy zdarzenia trafili pod opiekę funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli ustalanie szczegółowego przebiegu konfliktu. Jedną z kwestii wymagających wyjaśnienia pozostaje również to, dlaczego młodszy z uczestników miał przy sobie tak niebezpieczny przedmiot.

Sobotnie wydarzenia zwracają szczególną uwagę ze względu na atmosferę ostatnich dni. 7 października w Ostrołęce doszło do ataku w szkole, w którym rannych zostało kilka osób. Dzień później dramat rozegrał się w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem, gdzie zginęła 37-letnia pracownica szkoły.

Po tych wydarzeniach policja zwiększyła obecność w rejonie placówek oświatowych. W piątek, 9 października, funkcjonariusze prowadzili wzmożone działania w szkołach i ich okolicach.

W przypadku Olsztyna nie ma obecnie informacji, które pozwalałyby łączyć sobotni incydent z wcześniejszymi atakami w innych częściach kraju. Wszystko wskazuje na to, że źródłem zdarzenia był wcześniejszy konflikt pomiędzy dwoma młodymi mężczyznami. Okoliczności posiadania przez 17-latka przedmiotu przypominającego maczetę nadal są jednak wyjaśniane.