Zima znów pokazała swoją siłę. Awaria prądu objęła kilka powiatów i tysiące mieszkańców. W sobotni poranek część regionu została bez zasilania. Operator energetyczny uruchomił brygady techniczne, jednak sytuacja wciąż pozostaje dynamiczna.
- Przeczytaj także: ZUS zaskoczy seniorów. Tyle pieniędzy trafi na konta emerytów w kwietniu
Problem pojawił się po nocnych, intensywnych opadach śniegu. Ciężki puch obciążył linie energetyczne, dlatego w wielu miejscach doszło do przerw w dostawie energii.
- Zobacz również: To się aż w głowie nie mieści. Niebywałe ile zarobił Władimir Semirunnij za medal olimpijski
Awaria prądu na Pomorzu. Tysiące gospodarstw bez energii
Operator Energa przekazał, że bez zasilania pozostaje około 3,4 tys. odbiorców. Problemy dotyczą 126 stacji transformatorowych, które przestały działać w wyniku przeciążeń lub uszkodzeń infrastruktury. Służby techniczne prowadzą naprawy w kilku lokalizacjach jednocześnie, a kolejne zgłoszenia napływają z regionu. Utrudnienia objęły powiaty bytowski, chojnicki, kartuski, kościerski, lęborski, pucki, starogardzki, tczewski oraz wejherowski. Przerwy w dostawach energii odnotowano również w rejonie Gdańska. Operator szacuje, że część odbiorców odzyska zasilanie jeszcze przed południem, jednak pełne usunięcie skutków awarii może potrwać dłużej.
Śnieg przeciążył infrastrukturę
Meteorolodzy od kilku dni ostrzegali przed intensywnymi opadami. Jednak skala obciążenia sieci okazała się większa, niż przewidywano. Intensywne opady śniegu doprowadziły do przeciążenia przewodów oraz elementów wsporczych. W efekcie doszło do wyłączeń w wielu punktach regionu. Jednocześnie w części gmin zaplanowano wcześniej prace techniczne. Dlatego część mieszkańców doświadczy również czasowych, planowych wyłączeń energii.
Służby apelują o zachowanie ostrożności i zgłaszanie wszelkich uszkodzeń infrastruktury. Zerwane przewody mogą stanowić zagrożenie.
Mieszkańcy reagują. Problemy z ogrzewaniem i łącznością
W wielu domach brak prądu oznacza nie tylko ciemność, lecz także realne problemy z ogrzewaniem. Część budynków korzysta z elektrycznych systemów grzewczych, dlatego temperatura w mieszkaniach zaczęła szybko spadać. Dodatkowo w niektórych miejscach przestały działać bramy wjazdowe, systemy alarmowe oraz pompy wody. Mieszkańcy informują również o trudnościach z ładowaniem telefonów i ograniczonym dostępie do internetu, ponieważ routery przestały działać wraz z zanikiem zasilania.
Samorządy monitorują sytuację i pozostają w kontakcie z operatorem sieci. Lokalne służby proszą o rozsądne gospodarowanie energią po przywróceniu zasilania, ponieważ nagłe przeciążenia mogą wydłużyć proces stabilizacji systemu. Jednocześnie przypominają, by w przypadku korzystania z alternatywnych źródeł ciepła zachować szczególną ostrożność.
Zima testuje infrastrukturę. Eksperci ostrzegają przed kolejnymi awariami
Eksperci rynku energetycznego podkreślają, że intensywne opady śniegu w połączeniu z silnym wiatrem stanowią jedno z największych zagrożeń dla napowietrznych linii energetycznych. Mokry śnieg zwiększa ciężar przewodów, a gwałtowne podmuchy potęgują naprężenia konstrukcji. W efekcie nawet krótkotrwałe załamanie pogody może wywołać rozległe skutki.
Jeśli prognozy się sprawdzą, region może zmierzyć się z kolejnymi utrudnieniami. Operator zapewnia, że zwiększył gotowość techniczną i utrzymuje w gotowości dodatkowe zespoły naprawcze. Jednak jak pokazuje awaria prądu na Pomorzu, wystarczy kilka godzin trudnych warunków, aby codzienne funkcjonowanie tysięcy gospodarstw zostało poważnie zakłócone.
Region czeka na przywrócenie zasilania
Energa zapewnia, że brygady pracują bez przerwy, a sytuacja pozostaje pod kontrolą. Jednak wszystko zależy od warunków pogodowych. Jeśli opady utrzymają się w kolejnych godzinach, możliwe są dalsze lokalne utrudnienia.
Na razie mieszkańcy czekają na powrót prądu. Awaria prądu na Pomorzu to kolejny przykład, jak zimowa aura potrafi sparaliżować codzienne funkcjonowanie regionu w ciągu jednej nocy.
