Koszmar w sobotnie popołudnie, weszła do szkoły z n*żem i zaatakowała trzy kobiety. Są ranni, trwa dramatyczna akcja ratunkowa
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Niebezpieczne zdarzenie w szkole na warszawskiej Pradze-Południe. W sobotę, 10 października, 21-letnia kobieta zaatakowała nożem trzy osoby w budynku placówki przy ul. Mińskiej. Najpoważniej ucierpiała 17-latka, która z ranami ciętymi przedramienia została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastniczkę obezwładnił pracownik szkoły jeszcze przed przyjazdem policjantów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Atak nożem w szkole przy ul. Mińskiej. Trzy osoby ranne

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 12.30 w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie. Pierwsze informacje mówiły o ataku w rejonie szkolnego sekretariatu. Później policja przekazała więcej szczegółów dotyczących przebiegu wydarzeń.

21-letnia kobieta miała zaatakować nożem 17-latkę. W trakcie zdarzenia obrażeń doznały również druga 17-letnia dziewczyna oraz 24-letnia kobieta.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Najpoważniej poszkodowana została jedna z nastolatek. Doznała ran ciętych przedramienia i została przewieziona do szpitala. Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dwie pozostałe kobiety odniosły znacznie lżejsze obrażenia i nie wymagały hospitalizacji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Do zdarzenia doszło wewnątrz budynku. Policja zabezpiecza materiał, który ma pozwolić na dokładne odtworzenie wydarzeń oraz ustalenie, dlaczego 21-latka sięgnęła po nóż.

Pracownik szkoły obezwładnił 21-latkę

Nowe informacje wskazują, że bardzo szybko zareagował jeden z pracowników placówki. Mężczyzna obezwładnił 21-latkę i odebrał jej nóż, zanim na miejsce dotarły służby.

Policja otrzymała zgłoszenie około godz. 12.30. Funkcjonariusze znaleźli się w szkole cztery minuty później. W tym czasie podejrzewana nie miała już przy sobie niebezpiecznego narzędzia.

Kobieta została zatrzymana i trafiła w ręce policji. Mundurowi prowadzą z nią dalsze czynności.

Pojawiły się też nowe informacje dotyczące relacji pomiędzy uczestniczkami zdarzenia. 21-latka była uczennicą szkoły przy ul. Mińskiej, natomiast poszkodowane miały przyjechać do placówki w celu złożenia dokumentów.

Według wstępnych ustaleń policji kobiety wcześniej się nie znały. Na obecnym etapie motyw ataku pozostaje nieznany.

To istotne, ponieważ wyklucza przynajmniej na obecnym etapie jedną z najbardziej oczywistych wersji, zakładającą wcześniejszy konflikt pomiędzy 21-latką a zaatakowanymi kobietami.

Śledczy będą musieli teraz ustalić, co wydarzyło się bezpośrednio przed napaścią i dlaczego kobieta miała przy sobie nóż.

Kolejny niebezpieczny incydent w placówce oświatowej

Sobotni atak w Warszawie zwraca szczególną uwagę w związku z serią niebezpiecznych wydarzeń, do których w ostatnich dniach dochodziło w polskich szkołach.

Tego samego dnia policja interweniowała również przy szkole weekendowej przy ul. Metalowej w Olsztynie. Tam 17-latek i 19-latek, którzy wcześniej pozostawali w konflikcie, mieli umówić się na bójkę.

Podczas zajścia świadek zauważył przy ubraniu młodszego uczestnika przedmiot przypominający maczetę. Odebrał mu go i odrzucił. Policja podkreśliła jednak, że 17-latek nie użył tego przedmiotu podczas bójki i według dotychczasowych ustaleń nie wyciągnął go przeciwko 19-latkowi.

Nie ma informacji wskazujących, aby zdarzenia w Warszawie i Olsztynie były ze sobą w jakikolwiek sposób powiązane.

Szczególne emocje budzi natomiast fakt, że oba incydenty nastąpiły zaledwie kilka dni po tragicznych wydarzeniach w Ostrołęce oraz Leszczydole-Nowinach. Po wcześniejszych atakach policja zwiększyła działania prewencyjne w placówkach oświatowych oraz ich otoczeniu.

W przypadku warszawskiej szkoły najważniejsze pozostaje obecnie ustalenie motywu 21-latki. Kobieta jest zatrzymana, a policja zbiera materiał dowodowy i przesłuchuje świadków.