Podróż autobusem z Holandii do Niemiec miała przebiegać bez żadnych komplikacji. Dla 46-letniego obywatela Polski zakończyła się jednak jeszcze przed dotarciem do celu. Wystarczyła rutynowa kontrola niemieckiej policji federalnej, aby na jaw wyszły informacje, które całkowicie zmieniły jego sytuację. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony prosto do zakładu karnego.
Rutynowa kontrola na autostradzie A3 zakończyła podróż Polaka
Do zdarzenia doszło na parkingu Knauheide w pobliżu miejscowości Elten przy niemieckiej autostradzie A3. To jedna z głównych tras prowadzących z Holandii do Niemiec.
Funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej prowadzili standardową kontrolę pasażerów podróżujących autobusem rejsowym. Wśród nich znajdował się 46-letni obywatel Polski.
Mężczyzna okazał ważny polski dowód osobisty i początkowo nic nie wskazywało na problemy. Sytuacja zmieniła się jednak po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach.
Dwa nakazy zatrzymania wydane przez prokuraturę w Dreźnie
Jak poinformowały niemieckie służby, podczas kontroli okazało się, że Polak jest poszukiwany przez prokuraturę w Dreźnie.
W bazach danych figurowały wobec niego dwa nakazy zatrzymania celem wykonania kary. Sprawa dotyczyła przestępstw związanych z uszkodzeniem ciała.
Zgodnie z decyzjami niemieckich organów ścigania mężczyzna miał obowiązek zapłaty grzywny w łącznej wysokości 4157,12 euro, co odpowiada kwocie około 17,6 tys. złotych.
Miał wybór: zapłata grzywny albo więzienie
Niemieckie przepisy przewidywały możliwość uniknięcia pobytu w zakładzie karnym. Warunkiem było jednak natychmiastowe uregulowanie zaległej należności.
Alternatywą pozostawało odbycie zastępczej kary pozbawienia wolności.
W tym przypadku sąd określił ją na 65 dni więzienia.
Dla 46-latka decyzja była jednak w praktyce przesądzona. Podczas kontroli nie dysponował środkami pozwalającymi na opłacenie wymaganej kwoty.
Polak trafił do zakładu karnego w Kleve
Brak możliwości zapłaty grzywny oznaczał natychmiastową reakcję funkcjonariuszy.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego w Kleve, gdzie ma odbyć zasądzoną zastępczą karę pozbawienia wolności.
Jego podróż zakończyła się więc już podczas kontroli drogowej, zanim dotarł do miejsca przeznaczenia.
Niemcy prowadzą wzmożone kontrole na granicach
Autostrada A3 w rejonie Elten należy do miejsc szczególnie często kontrolowanych przez niemieckie służby.
Działania te są związane z czasowo przywróconymi kontrolami na granicach lądowych Niemiec. Funkcjonariusze sprawdzają zarówno podróżnych poruszających się autobusami, jak i osoby przekraczające granicę samochodami czy pociągami.
W praktyce oznacza to, że nawet rutynowa kontrola dokumentów może doprowadzić do zatrzymania osób poszukiwanych przez niemiecki wymiar sprawiedliwości.
W przypadku 46-letniego Polaka właśnie taka kontrola zakończyła się natychmiastowym wykonaniem wcześniej wydanych nakazów.
Źródło: niemiecka policja federalna, presseportal.de
