Trzy osoby zginęły po upadku z Harzturmu w miejscowości Torfhaus w Niemczech. Ratownicy, którzy dotarli na miejsce, znaleźli dwóch mężczyzn i kobietę z obrażeniami, które okazały się śmiertelne. Niemiecka policja poinformowała, że na obecnym etapie śledztwa nie stwierdzono udziału osób trzecich. Dokładne okoliczności tragedii nadal są wyjaśniane.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek 16 lipca w Torfhaus, położonym w górach Harz na terenie Dolnej Saksonii. Około godziny 16:40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące trzech osób znajdujących się przy wieży widokowej.
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję, ratowników medycznych oraz zespół interwencji kryzysowej. Mimo szybko podjętych działań żadnej z poszkodowanych osób nie udało się uratować.
Trzy osoby zginęły przy wieży widokowej
Pierwsi ratownicy, którzy dotarli na miejsce, znaleźli dwóch mężczyzn oraz kobietę z rozległymi obrażeniami. Obrażenia całej trójki były tak poważne, że pomoc medyczna nie mogła już uratować ich życia.
Teren wokół Harzturmu został natychmiast odgrodzony. Służby rozstawiły również specjalne osłony, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia przed wzrokiem osób postronnych. Działania policjantów i ratowników trwały przez wiele godzin.
Na miejscu pracował również zespół interwencji kryzysowej powiatu Goslar. Jego członkowie udzielali pomocy świadkom, pracownikom obiektu oraz ratownikom, którzy zostali bezpośrednio skonfrontowani z dramatycznymi skutkami zdarzenia.
Niemieckie media, powołując się na informacje agencyjne, podały, że ofiarami miały być dwie osoby dorosłe oraz ich dziecko. Policja w Goslarze nie potwierdziła jednak oficjalnie ani wieku ofiar, ani łączących ich relacji rodzinnych.
Policja wyklucza udział osób trzecich
W pierwszym komunikacie policja przekazała, że na podstawie dotychczasowych ustaleń nie ma podstaw, aby podejrzewać udział innych osób. Śledczy nie stwierdzili również usterek technicznych, które mogłyby doprowadzić do tragedii.
W części niemieckich mediów pojawiły się informacje sugerujące, że zdarzenie mogło mieć podłoże samobójcze. Funkcjonariusze nie potwierdzili jednak tej wersji. Oficjalnie określają sprawę jako tragiczne zdarzenie, którego dokładne okoliczności nadal pozostają przedmiotem postępowania.
Policjanci próbują obecnie odtworzyć przebieg tragedii. W tym celu ponownie zmierzono wysokość konstrukcji, a funkcjonariusze wykorzystali drona do wykonania szczegółowych zdjęć wieży.
Zebrane materiały mają zostać przekazane do niemieckiego Krajowego Urzędu Kryminalnego. Specjalistyczne oprogramowanie pozwoli przygotować trójwymiarowy model konstrukcji i obliczyć między innymi możliwy tor upadku.
Harzturm został zamknięty po tragedii
Do zdarzenia doszło na terenie Harzturmu, jednej z najbardziej charakterystycznych atrakcji turystycznych w górach Harz. Konstrukcja ma 65 metrów wysokości i według operatora jest najwyższą w Niemczech wieżą widokową zbudowaną z drewna i stali.
Na wysokości około 45 metrów znajdują się dwie platformy widokowe oraz przeszklony pomost. Na szczyt można dostać się schodami lub windą. Jedną z atrakcji obiektu jest także licząca 110 metrów zjeżdżalnia.
Budowa Harzturmu kosztowała około 10 milionów euro. Obiekt został oficjalnie otwarty w listopadzie 2023 roku, natomiast wszystkie atrakcje udostępniono odwiedzającym później.
Po śmierci trzech osób zarządca zdecydował o zamknięciu wieży. Dyrektor obiektu Roman Plate przekazał, że tragedia wywołała głębokie poruszenie wśród pracowników, turystów oraz wszystkich osób, które znajdowały się wówczas w pobliżu.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy Harzturm zostanie ponownie otwarty. Decyzja ma zostać podjęta po zakończeniu najważniejszych czynności prowadzonych przez policję.
Śledztwo w sprawie tragedii nadal trwa
Niemieckie służby podkreślają, że postępowanie nie zostało jeszcze zakończone. Śledczy ustalają tożsamość zmarłych, ich wzajemne relacje oraz dokładny przebieg wydarzeń poprzedzających tragedię.
Na ten moment nie potwierdzono, aby do śmierci trzech osób przyczyniła się usterka techniczna wieży lub działanie innego człowieka. Policja nie ujawnia kolejnych szczegółów ze względu na dobro postępowania oraz konieczność poinformowania bliskich zmarłych.
