Warszawa w żałobie. Na budynkach pojawiły się czarne flagi. Serce pęka
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Czarne flagi, które pojawiły się na budynkach Politechniki Warszawskiej, nie są przypadkowe. Ten widok od razu przyciąga uwagę na kampusie i uruchamia pytania, bo w akademickim świecie taki gest ma zawsze bardzo konkretny sens. Tym razem to znak, że uczelnia żegna jedną z najważniejszych postaci swojej najnowszej historii.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Czarne flagi na Politechnice Warszawskiej. Co się wydarzyło na uczelni

Na obiektach Politechniki Warszawskiej zawisły czarne flagi – symbol żałoby akademickiej. To forma, po którą uczelnie sięgają wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, gdy odchodzi ktoś szczególnie zasłużony dla wspólnoty.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wśród pracowników i studentów szybko pojawiły się pytania, co oznacza ta decyzja. Czarne flagi w takiej skali są czytelnym sygnałem, że Politechnika straciła osobę, która miała realny wpływ na jej rozwój i pozycję.

Nie żyje prof. Jan Szmidt. Politechnika Warszawska potwierdza informacje

Uczelnia przekazała, że na początku lutego zmarł prof. Jan Szmidt – były rektor i ceniony naukowiec. Informacja została podana w oficjalnym komunikacie Politechniki Warszawskiej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Z wielkim smutkiem i żalem informujemy, że nie żyje prof. Jan Szmidt – Rektor Politechniki Warszawskiej w latach 2012-2020, wybitny elektronik, wspaniały nauczyciel akademicki, zasłużony dla polskiej nauki organizator i innowator”

To wiadomość, która poruszyła nie tylko obecnych pracowników i studentów, ale też absolwentów. Dla wielu osób profesor był autorytetem i mentorem, a dla uczelni – jednym z tych, którzy współtworzyli jej codzienność przez lata.

Prof. Jan Szmidt nie żyje. Kim był były rektor Politechniki Warszawskiej

Z podanych informacji wynika, że prof. dr hab. inż. Jan Franciszek Szmidt urodził się 3 grudnia 1952 roku w Biłgoraju. Jego droga zawodowa i naukowa była ściśle związana z Politechniką Warszawską.

Kolejne etapy kariery przebiegały konsekwentnie:

  • doktorat w 1985 roku,

  • habilitacja dziesięć lat później,

  • tytuł profesora nauk technicznych w 2005 roku.

Specjalizował się w mikroelektronice oraz technologiach cienkich warstw. W jego dorobku podkreślano także wkład w rozwój polskiej szkoły naukowej związanej z technikami plazmowymi, wykorzystywanymi w procesach wytwarzania cienkich warstw dielektrycznych i półprzewodnikowych.

W życiu uczelni pełnił też funkcje organizacyjne, a najważniejszą z nich była rola rektora Politechniki Warszawskiej w latach 2012-2020.

„To wielka strata”. Słowa uczelni pokazują skalę żałoby

W kolejnym pożegnaniu uczelnia podkreśliła nie tylko dorobek naukowy, ale też cechy osobiste profesora i to, jaki ślad zostawił w środowisku.

„Odszedł od nas człowiek pełen pasji, życzliwy, otwarty. Polskie środowisko naukowe straciło znakomitego badacza, a Politechnika Warszawska swojego profesora, mentora i przyjaciela. To wielka strata i wyrwa, którą trudno będzie wypełnić”

To właśnie w takim kontekście czarne flagi nabierają pełnego znaczenia. To nie tylko symbol, ale też publiczne pożegnanie kogoś, kogo uczelnia uznaje za część swojej tożsamości.