To mogło skończyć się tragedią. W Ziębicach doszło do groźnej sytuacji z udziałem małoletniej dziewczynki. Wszystko rozegrało się w przestrzeni publicznej, w pobliżu przejścia dla pieszych. O tym, że sprawa nie przybrała jeszcze gorszego finału, przesądziła reakcja przypadkowego przechodnia.
Policja po zatrzymaniu mężczyzny wraca do sprawy z mocnym apelem: czujność i szybkie zgłoszenie ratują dzieci.
Dramatyczne zdarzenie z małoletnią w Ziębicach
Do zdarzenia doszło 27 stycznia 2026 roku w okolicy skrzyżowania ulic, niedaleko przejścia dla pieszych. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że mężczyzna chwycił dziewczynkę za rękę wbrew jej woli i próbował zmusić ją do oddalenia się w kierunku przeciwnym do miejsca zamieszkania dziecka.
Dziewczynka stawiała opór. W trakcie zajścia mężczyzna miał szarpać ją za kurtkę. Sytuacja była na tyle dynamiczna i niepokojąca, że zwróciła uwagę osoby znajdującej się w pobliżu.
Przechodzień powstrzymał próbę uprowadzenia
Kluczową rolę odegrał przechodzień, który zareagował natychmiast i zdecydowanie. Dzięki tej interwencji napastnik miał puścić dziewczynkę. Dziecko mogło bezpiecznie wrócić do domu.
W takich historiach zwykle liczą się sekundy. Tym razem przypadkowy świadek nie odwrócił wzroku, a jego reakcja przerwała groźny ciąg zdarzeń.
Policja zatrzymała sprawcę i zastosowano areszt
Zgłoszenie dotarło do komisariatu w Ziębicach 31 stycznia 2026 roku, kilka dni po zdarzeniu. Policjanci rozpoczęli działania operacyjne na podstawie zebranych informacji. Tego samego dnia doszło do zatrzymania mężczyzny.
W toku śledztwa usłyszał zarzut uprowadzenia lub pozbawienia wolności osoby małoletniej do 15. roku życia. Policja wskazuje, że czyn jest zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Sąd przeanalizował akta sprawy i zastosował wobec zatrzymanego izolacyjny środek zapobiegawczy. Zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu na 2 miesiące.
Policja apeluje o czujność. „Reagujcie od razu”
Sprawa z Ziębic ponownie pokazuje, jak duże znaczenie ma reakcja świadków. Policja apeluje o czujność i natychmiastowe zgłaszanie podejrzanych sytuacji w przestrzeni publicznej, szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo dzieci.
Służby podkreślają, że szybkie działanie osób postronnych i sprawna reakcja policji potrafią zatrzymać dramat, zanim stanie się tragedią.
