Kacper Tomasiak wrócił do Polski jako trzykrotny medalista olimpijski i od razu zobaczył, jak mocno jego sukces żyje w rodzinnych stronach. W Bielsku-Białej nie skończyło się na gratulacjach w mediach – były też oficjalne podziękowania i symboliczna nagroda.
- Zobacz także: Koniec z ukrywaniem się. Córka Koroniewskiej zachwyciła wszystkich. Niebywałe jak wygląda
Kacper Tomasiak wrócił do kraju jako bohater igrzysk w Predazzo
Jeszcze przed igrzyskami nazwisko Tomasiaka nie było w centrum sportowych rozmów. 19-latek nie miał nawet podium Pucharu Świata, a tymczasem na olimpijskich skoczniach w Predazzo „rozbił bank” i stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych sportowców w Polsce.
Najpierw zdobył srebro na skoczni normalnej, później dołożył brąz na dużym obiekcie, a na koniec przywiózł kolejne srebro w konkursie duetów razem z Pawłem Wąskiem. W ten sposób zapisał się w historii jako pierwszy polski mężczyzna, który wywalczył trzy medale na jednych zimowych igrzyskach.
Powrót na Śląsk. W Bielsku-Białej przyjęcie z honorami i spotkanie w ratuszu
W środę Tomasiak pojawił się w bielskim ratuszu. Na spotkanie przyszedł razem z rodzicami, a wśród gospodarzy byli przedstawiciele lokalnego samorządu. W centrum wydarzenia stał prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, który w imieniu mieszkańców dziękował za wynik i za to, jak Tomasiak reprezentował Polskę, miasto oraz swoje sportowe zaplecze.
Nie minął nawet miesiąc od finału WOŚP, a tu takie doniesienia. Tego nikt nie przewidział
W oficjalnym komunikacie podkreślono, że to forma uznania dla 19-latka z Sarniego Stoku. Na nagraniu z ratusza widać, że skoczek odebrał symboliczną nagrodę, która ma upamiętniać jego sukces w Predazzo.
Wilkowice i klub z Bystrej. Wójt zapowiada kolejne wyróżnienie
Na spotkaniu w Bielsku-Białej pojawił się też wójt gminy Wilkowice Maciej Mrówka, bo to właśnie na terenie gminy działa klub Tomasiaka – LKS Klimczok Bystra. W materiale zapowiedziano, że w siedzibie klubu miała odbyć się kolejna uroczystość, startująca o godzinie 17:00.
Takie naprawdę ma wykształcenie Marta Nawrocka. Jakimś cudem, wszystkim to umknęło
Mrówka mówił, że samorząd szuka sposobu, by nagrodzić zawodnika adekwatnie do skali osiągnięcia.
Zastanawiamy się, jak to zrobić. Kilka dni temu mówiłem, że liczę na jego miejsce w pierwszej dziesiątce w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej… Tymczasem mamy trzy medale igrzysk, które zdobył zawodnik związany z klubem z Bystrej
To zdanie dobrze pokazuje, jak szybko zmieniła się perspektywa. Jeszcze chwilę wcześniej oczekiwania były ostrożne, a dziś lokalne władze mówią o jednym z największych wyników w historii polskich skoków.
Olimpijska drużyna wraca do domów. Wąsek opowiedział, jak wyglądało przywitanie
W materiale pojawia się też wątek powrotu pozostałych medalistów. Paweł Wąsek został powitany przez bliskich w rodzinnym Ustroniu. Opowiadał, że w domu czekali na niego rodzina i przyjaciele, było też jedzenie, ale emocje zrobiły swoje.
Rodzina, przyjaciele, najbliżsi przyjechali wczoraj to mojego rodzinnego domu. Tam mnie przywitali. Była zimna płyta, ale szczerze mówiąc tyle się działo, że nawet nie jadłem. Nie skupiałem się na jedzeniu. Spędzałem czas z najbliższymi
To kontrast do oficjalnych spotkań w ratuszach i klubach. Z jednej strony protokół, z drugiej zwykły dom i moment, w którym człowiek dopiero łapie oddech.
Loading Facebook post...
Posted on Facebook
