Aleksander Sławiński, reprezentant Polski juniorów w piłce ręcznej, trafił do szpitala po zdarzeniu, do którego doszło podczas rodzinnego pobytu w Międzyzdrojach. Związek Piłki Ręcznej w Polsce początkowo poinformował, że młody zawodnik został dotkliwie pobity. Policja przedstawiła jednak inne ustalenia. Zgromadzony materiał nie potwierdza udziału osób trzecich, a najbardziej prawdopodobną przyczyną obrażeń był nieszczęśliwy wypadek.
Do zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 lipca 2026 roku w Międzyzdrojach. Aleksander Sławiński przebywał w nadmorskiej miejscowości razem z rodziną. Młody szczypiornista jest uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego ZPRP w Kielcach, zawodnikiem KPR Gryfino oraz reprezentantem Polski juniorów.
W wyniku zdarzenia sportowiec odniósł poważne obrażenia i 10 lipca trafił do szpitala. Jak przekazała jego rodzina za pośrednictwem Związku Piłki Ręcznej w Polsce, życiu zawodnika nie zagraża już niebezpieczeństwo. Jego stan określono jako poważny, ale stabilny. Aleksander Sławiński pozostaje pod opieką lekarzy, a decyzje dotyczące dalszego leczenia mają zależeć od wyników kolejnych badań.
Związek Piłki Ręcznej poinformował o pobiciu zawodnika
Pierwszy oficjalny komunikat w sprawie Aleksandra Sławińskiego opublikował 10 lipca Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Federacja podała, że otrzymała od rodziny informację o dotkliwym pobiciu reprezentanta Polski juniorów.
ZPRP wyraził wstrząs sytuacją, zadeklarował udzielenie zawodnikowi i jego bliskim wszelkiej możliwej pomocy oraz stanowczo potępił przemoc i agresję. Związek poinformował również, że sprawa została zgłoszona policji, która miała wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ustalić osoby odpowiedzialne. Zaapelował też do ewentualnych świadków o przekazywanie informacji funkcjonariuszom.
Informację o pobiciu szybko powieliły ogólnopolskie media. Niedługo później policja przedstawiła jednak ustalenia, które nie potwierdziły wersji mówiącej o ataku na młodego sportowca.
Policja nie potwierdza udziału innych osób
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim poinformowali, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje, aby Aleksander Sławiński został zaatakowany lub pobity.
– Na obecnym etapie prowadzonego postępowania zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza udziału osób trzecich – przekazała policja.
Policjanci przeprowadzili czynności procesowe, przesłuchali świadków i zabezpieczyli materiał dowodowy. Według informacji przekazanych przez funkcjonariuszy najbardziej prawdopodobną przyczyną obrażeń był nieszczęśliwy wypadek. RMF FM podało, że zabezpieczone materiały wskazują na upadek młodego zawodnika.
Postępowanie nadal jest prowadzone i ma szczegółowo wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia. Na obecnym etapie policja nie znalazła jednak podstaw, aby potwierdzić, że w zajściu uczestniczyli napastnicy.
Aleksander Sławiński straci mistrzostwa Europy
Poważne obrażenia oznaczają dla Aleksandra Sławińskiego przymusową przerwę w treningach. Zawodnik przygotowywał się do nowego sezonu oraz mistrzostw Europy mężczyzn do lat 18. Otrzymał powołanie od selekcjonera reprezentacji Polski juniorów Wojciecha Jedziniaka.
Szczypiornista miał uczestniczyć w rozpoczynającym się 15 lipca zgrupowaniu kadry narodowej. Stan zdrowia nie pozwoli mu jednak dołączyć do pozostałych reprezentantów. Aleksander Sławiński nie wystąpi również w turnieju zaplanowanym na przełom lipca i sierpnia.
Obecnie najważniejsze pozostają leczenie i powrót zawodnika do zdrowia. Związek Piłki Ręcznej w Polsce wyraził nadzieję, że dzięki determinacji i sile charakteru Aleksander Sławiński będzie mógł w przyszłości wrócić do treningów oraz kontynuować sportową karierę.
