Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy coraz bliżej, a lista aukcji z udziałem gwiazd z dnia na dzień rośnie. W tym roku długo nie było jasne, czy do akcji włączy się także Iga Świątek. W poniedziałek wszystko się wyjaśniło – tenisistka przekazała na licytację dwa wyjątkowe przedmioty.
Finał WOŚP 25 stycznia 2026. Owsiak mówi o „cieniu”, ale zostaje przy finale
Kolejny finał WOŚP zaplanowano na 25 stycznia 2026 roku. Datę kilka tygodni temu zapowiedział Jerzy Owsiak. W ostatnim czasie przekazał też, że stopniowo ogranicza swoją działalność w fundacji i wycofuje się z codziennych działań.
„Swoje zrobiłem” – ogłosił Jerzy Owsiak.
Jednocześnie uspokoił, że nadal będzie prowadził finałowe wydarzenia. To oznacza, że za niecałe dwa tygodnie znów pojawi się w tej roli.
Długo była cisza wokół decyzji Świątek. Teraz jest konkret
Wraz z ogłoszeniem terminu finału tradycyjnie ruszyła fala informacji o tym, co gwiazdy przekazują na aukcje. W przypadku Igi Świątek przez dłuższy czas nie było wiadomo, czy w tym roku dołączy do WOŚP. Pojawiały się spekulacje, że może być zajęta kolejnymi startami i nie znajdzie przestrzeni na zaangażowanie.
- Zobacz także: Nagle gruchnęły pilne wieści o stanie zdrowia Grzegorza Brauna. Stało się to czego się obawiali wszyscy
W poniedziałkowe popołudnie sprawa stała się jasna – tenisistka przekazała na licytację dwa przedmioty i poinformowano o tym Jerzego Owsiaka.
Rakieta i ręcznik z Wimbledonu. „Autentyczne pamiątki” i podpis Świątek
Na aukcję mają trafić fanty związane z ubiegłorocznym Wimbledonem. W oficjalnym komunikacie podano, że fani będą mogli wylicytować rakietę, którą Iga Świątek miała wygrać Wimbledon 2025 – z własnoręcznym podpisem – oraz oryginalny ręcznik z tego turnieju.
„Wyjątkowa gratka dla fanów tenisa i sportowych emocji! Na aukcję WOŚP trafia [paletka] tenisowa, którą Iga Świątek wygrała historyczny Wimbledon 2025, opatrzona jej własnoręcznym podpisem oraz oryginalny ręcznik z tego legendarnego turnieju” – przekazano w komunikacie.
W tym samym opisie podkreślono wagę tych przedmiotów, nazywając je pamiątkami związanymi z jednym z największych sukcesów w historii polskiego sportu.
„To autentyczne pamiątki związane z jednym z największych sukcesów w historii polskiego sportu. Niepowtarzalna okazja, by stać się właścicielem fragmentu tenisowej historii i jednocześnie wesprzeć szczytny cel” – dodano.
WOŚP i sportowe aukcje. Dlaczego to zawsze budzi emocje
W przypadku licytacji związanych z wielkimi sportowymi momentami zwykle działa prosty mechanizm: kibice nie kupują tylko przedmiotu, ale też wspomnienie, symbol i kawałek historii. Rakieta czy ręcznik same w sobie nie są „magiczne”, ale gdy stoją za nimi emocje z kortu i podpis zawodniczki, robi się z tego coś więcej niż gadżet.
Tym razem do tego dochodzi jeszcze jedno – wokół udziału Igi Świątek długo była cisza, więc decyzja ogłoszona na finiszu przygotowań do finału od razu przyciągnęła uwagę.
