Coraz więcej wskazuje na to, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu mogłoby liczyć na społeczne poparcie. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że większość Polaków opowiada się za wprowadzeniem ogólnokrajowego zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Wyniki badania ujawniły jednak znaczące różnice między poszczególnymi grupami społecznymi.
Większość respondentów popiera nocny zakaz sprzedaży alkoholu
Ankietowani zostali zapytani, czy w Polsce powinien obowiązywać ogólnokrajowy zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych.
Największa grupa badanych – 32,6 proc. – wskazała, że zakaz powinien obowiązywać od godziny 22:00 do 6:00 rano. Kolejne 16,9 proc. opowiedziało się za ograniczeniem sprzedaży od 23:00 do 7:00. Natomiast 5,5 proc. respondentów wskazało inne przedziały czasowe.
Łącznie daje to 54,9 proc. osób popierających nocną prohibicję.
Przeciwnych takim rozwiązaniom było 42,9 proc. ankietowanych, co oznacza, że zwolennicy ograniczeń mają przewagę wynoszącą około 12 punktów procentowych.
Kobiety i mężczyźni patrzą na sprawę zupełnie inaczej
Badanie pokazało wyraźne różnice między kobietami a mężczyznami.
Wśród kobiet przeciwników nocnej prohibicji było zaledwie około 25 proc. Zdecydowanie inaczej wygląda sytuacja wśród mężczyzn, gdzie sprzeciw wobec zakazu deklaruje aż 62 proc. respondentów.
To jedna z największych różnic odnotowanych w całym badaniu.
Zaskakujące wyniki w największych miastach
Interesujące wnioski płyną także z podziału na miejsce zamieszkania.
Mieszkańcy największych miast w Polsce okazali się bardziej przychylni ograniczeniom niż można było przypuszczać. W miastach liczących ponad 500 tys. mieszkańców przeciwnikami nocnego zakazu sprzedaży alkoholu było 26 proc. badanych.
Dla porównania, w mniejszych miastach odsetek przeciwników wzrastał do 47 proc.
Wynik ten może zaskakiwać, ponieważ to właśnie duże aglomeracje najczęściej borykają się z problemami związanymi z nocnym spożywaniem alkoholu, hałasem czy interwencjami policji.
Wiek również ma znaczenie
Sondaż wykazał także różnice pokoleniowe.
Najmniej zwolenników nocnej prohibicji odnotowano wśród osób w wieku od 18 do 29 lat oraz w grupie 40-49 lat.
Największe poparcie dla ograniczeń wyrazili natomiast respondenci w wieku 50-59 lat.
Może to wskazywać, że wraz z wiekiem rośnie akceptacja dla regulacji mających ograniczać dostępność alkoholu w godzinach nocnych.
Podziały widoczne także wśród wyborców
Badanie pokazało również różnice związane z preferencjami politycznymi.
Przeciwko nocnej prohibicji opowiedziało się 36 proc. sympatyków ugrupowań tworzących obecny obóz rządzący. Wśród wyborców opozycji odsetek przeciwników był wyższy i wyniósł 47 proc.
Choć podział polityczny jest widoczny, to zarówno po stronie rządowej, jak i opozycyjnej można znaleźć znaczącą grupę osób popierających ograniczenia.
Coraz więcej samorządów decyduje się na lokalne ograniczenia
Temat nocnej sprzedaży alkoholu wraca w Polsce regularnie od kilku lat. Obecnie wiele samorządów korzysta już z możliwości wprowadzania lokalnych zakazów sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych.
Zwolennicy takich rozwiązań podkreślają, że ograniczają one liczbę nocnych awantur, interwencji policji oraz zakłócania ciszy przez osoby pod wpływem alkoholu.
Przeciwnicy wskazują natomiast na ograniczanie wolności obywatelskich oraz negatywny wpływ na przedsiębiorców prowadzących sprzedaż całodobową.
Najnowszy sondaż pokazuje jednak, że gdyby decyzja miała zostać podjęta dziś, większość Polaków prawdopodobnie poparłaby wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym kraju.
