Dantejskie sceny w sądzie! Po wyroku Doda padła na podłogę i zaczęła płakać
Dorota "Doda" Rabczewska wygrała proces w sądzie, wyrok unieważnił jej kredyt we frankach, który od kilkunastu lat musiała spłacać.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dorota „Doda” Rabczewska wygrała proces w sądzie, wyrok unieważnił jej kredyt we frankach, który od kilkunastu lat musiała spłacać. Daje to nadzieję dla innych osób, które borykają się z podobnym problemem.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Czytaj też: Bogumiła Wander jest w tragicznym stanie. Mąż jest załamany

Wokalistka bardzo emocjonalnie przyjęła decyzję sądu w jej sprawie. Podczas rozpraw przekonywała, że gdy zaciągała potężny kredyt we frankach szwajcarskich, doradca kredytowy uspokajał ją. Mogła usłyszeć od pracownika firmy, że ryzyko wzięcia takiego kredytu jest minimalne.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jak twierdzi Doda, to ja ostatecznie uspokoiło i przekonało aby zaciągnąć kredyt we frankach. Niestety, wszyscy wiemy jak to się później potoczyło. Kwota zaciągniętego kredytu wzrosła dwukrotnie. Spłacanie go spędzało sen z powiek wokalistce.

Raty stały się przepotężne. Właśnie to skłoniło Dorotę Rabczewską do tego aby zawalczyć o swoje w sądzie. Jak się okazało, było to dobra decyzja. Sąd orzekł na korzyść artystki i anulował jej kredyt we frankach szwajcarskich.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Po ogłoszeniu wyroku, Doda miała paść na podłogę i zacząć płakać ze szczęścia. Prawdopodobnie spadł jej duży kamień z serca. Swoimi przeżyciami podzieliła się na

target="_blank" rel="noreferrer noopener">Instagramie.

Doda wygrała w sądzie, kredyt we frankach anulowany

„Wczoraj opadłam na podłogę windy i zaczęłam płakać… ze szczęścia. Podobnie jak wielu innych kredytobiorców ja również dałam się złapać na oszustwo-kredyt frankowy. W 2008 roku bank chcąc rzekomo zadośćuczynić mi ujawnianie i sprzedanie moich danych osobowych oraz treści przelewu przez jednego z ich pracowników do tabloidu, w ramach ugody i „rekompensaty” zaproponował mi kredyt na „szczególnie atrakcyjnych dla mnie warunkach”– był to „tani i bezpieczny” kredyt frankowy. Byłam młoda i ZAUFAŁAM BANKOWI” – napisała Doda.

Zobacz także: „Wziąłem rosyjską szczepionkę przeciw COVID-19”. Polski film hitem w sieci

Na samym początku Doda spłacała wciąż rosnący kredyt we frankach, jednak dług rósł i zdawało się, że nigdy nie będzie w stanie go spłacić. Jak wspomina artystka, ma ona żal do pracowników banku, którzy nie ostrzegli jej przed sporym ryzykiem jakie wiązało się z wzięciem tego typu usługi finansowej.

Ryzyko wbrew zapewnieniom banku okazało się jednak ogromne-mój dług wobec banku z powodu różnic kursowych zwiększył się PONAD DWUKROTNIE! Mimo iż jak każdy płace co miesiąc.Od 13 lat kilkanaście tysięcy złotych bez względu czy gram koncerty czy nie (jak w przypadku pandemii). Proces sądowy trwał ponad 5 lat i zaczął się w czasie kiedy jeszcze mało który frankowicz miał odwagę na proces z bankiem” – dodała Dorota Rabczewska.

Polecamy również:

Ida Nowakowska odchodzi z TVP! Szokujące wieści

Katarzyna Bujakiewicz całkiem nago. Tak kiedyś wyglądała (18+)

Brutalna prawda wyszła na jaw. To dlatego wyrzucono uczennicę ze szkoły

Kuba Wojewódzki gejem? Gwiazdor TVN jest tego pewny, wskazał jego partnera

Bogactwa polski, których nie możemy tknąć. Mowa o bilionach dolarów

Oto powód dla którego marihuana jest NIELEGALNA! Historyczne powody – gorsze niż wam się wydaje…