Eskalacja konfliktu na Ukrainie! Jest reakcja polskiego MSZ. Czy Polska wyśle naszych na wojnę?
Wojska NATO gotowe są na ewentualne prowokacje ze strony Rosji i Białorusi podczas manewrów Zapad 2021. NATO w gotowości
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak spotkał się z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcami Sił Zbrojnych RP oraz szefami wojskowych służb w związku z zajściami na Morzu Azowskim. Z kolei Krzysztof Szczerski ocenił sytuację na Morzu Czarnym mianem „poważnej”. Jak dodał, może ona mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla polityki wewnętrznej Ukrainy, ale i całego regionu. Były szef MSZ Witold Waszczykowski stwierdził, że spodziewał się, iż Rosja będzie dążyła do eskalacji konfliktu. Zofia Romaszewska oceniła, że Władimir Putin „pożera” Ukrainę kawałek po kawałku.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Szef polskiego MON, Mariusz Błaszczak postanowił odnieść się do sytuacji na Twitterze i poinformował:

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– Dziś rano spotkam się z Szefem Sztabu Generalnego WP, dowódcami Sił Zbrojnych RP oraz szefami wojskowych służb, których zobowiązałem do przedstawienia meldunków w związku z zaostrzeniem sytuacji na Morzu Azowskim – oznajmił na Twitterze Błaszczak.

Głos w sprawie zabrał również szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– Sytuację na Morzu Azowskim uważamy za poważną. Może mieć ona daleko idące konsekwencje zarówno dla polityki wewnętrznej Ukrainy, jak i całego regionu. W tej sprawie nie można działać pochopnie – stwierdził Szczerski dodając, że „będziemy w stałym kontakcie z polską placówką w Kijowie i ze stroną ukraińską, żeby otrzymać pełny zakres informacji o rozwoju wypadków”. Były szef MSZ Witold Waszczykowski stwierdził, iż zajścia na morzu nie są zaskoczeniem.

– Niestety spodziewaliśmy się tego, że Rosja będzie tę wojnę eskalować, że Rosja będzie starała się odciąć Ukrainę – nie tylko od Morza Azowskiego, od Krymu, ale być może od Morza Czarnego, czyli ta wojna może pójść również w kierunku Odessy, tym bardziej, że przecież wojska rosyjskie stacjonują po drugiej stronie Ukrainy w Naddniestrzu, tam też jest armia rosyjska, która może rozpętać wojnę przeciwko Ukrainie – mówił Waszczykowski. Były minister dodał, że w tej sprawie zawiodły międzynarodowe rozwiązania.

Czy Polska wyśle swoje wojska?

Sytuacja jest napięta i wbrew temu co mówi się w ogólnodostępnych mediach nasza sytuacja jest zagrożona. Jako kraj bezpośrednio sąsiadujący zarówno z Rosją jak i z Ukrainą możemy w pewnym momencie zostać zmuszeni do …

>>>CZYTAJ DALEJ<<<

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});