Mieszkańcy Starej Wsi przerwali milczenie. „To go rozwścieczyło”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Choć policja oficjalnie nie podaje motywów zbrodni, sąsiedzi Tadeusza Dudy nie kryją: przemoc w tej rodzinie była tajemnicą poliszynela. Mężczyzna miał znęcać się nad żoną, a jego córka – jedna z ofiar – namawiała ją do odejścia, założenia Niebieskiej Karty, zgłoszenia przemocy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Miał do niej żal. Mówił, że się wtrąca i rozbija rodzinę – opowiada jeden z mieszkańców w rozmowie z Faktem.

Według relacji, do teściowej przyszedł z zamiarem zabicia – miał jej za złe, że staje po stronie ofiar. Postrzelił ją, ale przeżyła. Chwilę później udał się do miejsca, gdzie jego córka i zięć budowali dom. Tam doszło do morderstwa – zięć został zastrzelony na oczach brata. Córka zginęła w mieszkaniu – miała w tym momencie trzymać dziecko na rękach.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zbrodnia z premedytacją? „Znał każdą ścieżkę, wiedział, co robi”

Po dokonaniu zbrodni Tadeusz Duda wsiadł w auto, porzucił je w lesie i zniknął. Policja przyznaje – mężczyzna zna teren od dziecka, co czyni go niezwykle trudnym celem do złapania.

Ma dostęp do schronień, wie, jak poruszać się bez śladu. Jest zdesperowany, może być głodny, ale nie można go lekceważyć – ostrzega podinsp. Cisło.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Akcja na ogromną skalę. Setki funkcjonariuszy, Black Hawk, drony

W akcję poszukiwawczą zaangażowano policję z trzech województw, oddziały prewencji, kontrterrorystów z „BOA” oraz śmigłowiec Black Hawk. W nocy teren przeszukiwano dronami z termowizją, postawiono blokady i sprawdzano każdy przejeżdżający samochód.

To jedna z największych akcji policyjnych tego typu w ostatnich latach – komentują eksperci.

Do mieszkańców rozesłano alerty RCB – szczególnie w Małopolsce, na Śląsku i Podkarpaciu. Policja opublikowała zdjęcie poszukiwanego: ubrany jest w niebieską bluzę, dżinsy i jasne buty.

Strach i niedowierzanie. „To mogło spotkać każdego”

Mieszkańcy Starej Wsi nie ukrywają przerażenia. Choć większość wiedziała o przemocy w tej rodzinie, nikt nie spodziewał się, że zakończy się to aż tak brutalną tragedią.

Nie możemy spać spokojnie. Dopóki go nie złapią, będziemy żyli w strachu – mówią.

Władze apelują o rozwagę i unikanie samodzielnych działań. 57-latek nadal jest poszukiwany i może stanowić realne zagrożenie.