Cyberatak na polskie centrum badań jądrowych. Służby wskazują możliwe źródło
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Polskie służby cyberbezpieczeństwa wykryły próbę włamania do systemów informatycznych jednej z kluczowych instytucji naukowych w kraju. Hakerzy próbowali zaatakować serwery Narodowego Centrum Badań Jądrowych, jednak – jak podkreślają władze – systemy bezpieczeństwa zadziałały i powstrzymały incydent.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Próba włamania do systemów NCBJ

Informację o zdarzeniu przekazał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych poinformował, że służby zidentyfikowały próbę cyberataku na infrastrukturę Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

„Zidentyfikowaliśmy próbę ataku hakerskiego na serwery Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Działania hakerów zostały udaremnione, wszystkie procedury zadziałały” – przekazał wicepremier.

Według informacji przekazanych przez resort cyfryzacji instytucja pozostaje w stałym kontakcie z państwowymi służbami odpowiedzialnymi za cyberbezpieczeństwo.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Służby analizują incydent

Obecnie trwa szczegółowa analiza zdarzenia. W działania zaangażowane są m.in. NASK oraz inne instytucje państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo infrastruktury cyfrowej.

Rząd podkreśla, że na tym etapie nie ma informacji wskazujących, aby cyberatak doprowadził do poważnych zakłóceń w pracy centrum badawczego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Obecnie nie identyfikujemy zagrożeń dla działalności Narodowego Centrum Badań Jądrowych” – podkreślił Gawkowski.

Możliwy trop prowadzi do Iranu

W rozmowie z TVN24 minister cyfryzacji ujawnił pierwsze ustalenia dotyczące źródła ataku. Według wstępnych analiz ślady cyfrowe mogą prowadzić do infrastruktury znajdującej się w Iranie.

„Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli miejsc, z których atakowano, są związane z Iranem” – powiedział wicepremier.

Jednocześnie zaznaczył, że na tym etapie nie można jeszcze jednoznacznie wskazać sprawcy. Eksperci podkreślają bowiem, że w cyberatakach często stosuje się maskowanie prawdziwego źródła operacji.

Służby w stanie gotowości

Choć próba włamania została zatrzymana, incydent wywołał duże zaniepokojenie wśród służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Systemy ochrony infrastruktury krytycznej pozostają pod szczególnym nadzorem.

Rząd zapowiada, że po zakończeniu analiz opinia publiczna pozna więcej szczegółów dotyczących próby cyberataku.

Źródło: tvn24, X