Decyzja Karola Nawrockiego o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego wywołała ogromne emocje w świecie polityki. Spór wybuchł nie tylko między obozem rządzącym a opozycją, ale również wewnątrz samego PiS. Szczególnie ostro zareagował Sławomir Cenckiewicz, który publicznie uderzył w prezydenta.
„Karolu, popełniłeś straszny błąd” – napisał były szef BBN.
W tle całej sprawy wrócił temat procesu lustracyjnego Lecha Wałęsy sprzed ponad dwóch dekad.
Piotr Müller broni decyzji prezydenta
W poniedziałek Pałac Prezydencki poinformował o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Jednym z pierwszych polityków, którzy stanęli w obronie tej decyzji, był europoseł PiS Piotr Müller.
Polityk przekonywał, że nominacja ma pomóc w ochronie polskiego wymiaru sprawiedliwości.
„W okresie głębokiego kryzysu instytucjonalnego po 2023 roku sędzia Kapiński wykazał się odwagą, stając w obronie porządku prawnego – przeciwko próbom anarchizacji sądownictwa i prokuratury” – napisał Müller.
Europoseł przyznał jednocześnie, że nominacja budzi emocje z powodu dawnych decyzji sędziego.
„Kto jak kto, ale były prezes IPN odpowiednio ocenił ten fakt, mając szeroką wiedzę w tej sprawie” – podkreślił polityk.
Müller zaapelował także o jedność w środowisku prawicy mimo pojawiających się podziałów.
Kaczyński wcześniej otwarcie sprzeciwiał się tej kandydaturze
Jeszcze przed oficjalnym powołaniem Zbigniewa Kapińskiego głos zabrał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS jasno dawał do zrozumienia, że nie popiera takiego rozwiązania.
„Nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego” – pisał Kaczyński.
Chodzi o sprawę z 2000 roku dotyczącą oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy. To właśnie wtedy Zbigniew Kapiński orzekał w postępowaniu, które zakończyło się uznaniem, że były prezydent nie współpracował ze służbami PRL.
Cenckiewicz nie gryzł się w język
Najmocniejsze słowa padły jednak ze strony Sławomira Cenckiewicza. Były szef BBN zarzucił Karolowi Nawrockiemu fatalną decyzję oraz próbę fałszowania historii.
„Karolu, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu” – napisał.
Cenckiewicz odniósł się także do uzasadnienia przedstawionego przez otoczenie prezydenta.
„Uzasadnienie, które dałeś tej złej decyzji ws. powołania sędziego Kapińskiego (…) jest piramidalnym kłamstwem” – stwierdził.
Historyk uważa, że orzeczenie dotyczące Lecha Wałęsy było „złamaniem prawa i pogwałceniem wszelkich zasad sądowej rzetelności”.
Giertych zaskoczył komentarzem
Nieoczekiwany głos w sprawie zabrał także Roman Giertych. Poseł KO przyznał, że ma wobec Zbigniewa Kapińskiego osobisty dług wdzięczności.
„Pan sędzia Kapiński to jeden z tych sędziów, którzy nie zgodzili się na bezprawie wobec mnie w sprawie Polnordu” – napisał.
Giertych zaznaczył jednak, że nadal uważa procedurę powołania pierwszego prezesa Sądu Najwyższego za wadliwą.
Politycy KO mówią o „neosędzim”
Krytyczne komentarze pojawiły się również ze strony Koalicji Obywatelskiej. Kamila Gasiuk-Pihowicz stwierdziła, że Zbigniew Kapiński nie został legalnie powołany do Sądu Najwyższego.
Podobne stanowisko zajął Robert Kropiwnicki, który pisał o „neosędzim” i „neoprezesie”.
Z kolei Adam Bodnar przekonywał, że problem dotyczy całego systemu nominacji sędziowskich po zmianach w KRS po 2018 roku.
„Prawdziwym I prezesem Sądu Najwyższego będzie osoba, co do której nominacji sędziowskiej nie będzie żadnych wątpliwości” – mówił były minister sprawiedliwości.
Pałac Prezydencki odpowiada na zarzuty
Decyzji Karola Nawrockiego bronił także Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta. Przyznał, że do głowy państwa docierały różne opinie dotyczące kandydatury Kapińskiego.
„Pan prezydent musiał podjąć jakąś decyzję” – tłumaczył polityk w Polsat News.
Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapewniał, że nie należy doszukiwać się konfliktu pomiędzy Karolem Nawrockim a środowiskiem PiS.
„Są sprawy, w których będziemy się zgadzać i są sprawy, w których tej zgody nie będzie” – podkreślił.
