Finał 18. edycji programu „Taniec z Gwiazdami” dostarczył widzom ogromnych emocji. Jeden z najbardziej pamiętnych momentów wieczoru miał miejsce po występie Gamou Fall i Hanny Żudziewicz. Jurorzy byli tak zachwyceni walcem uczestnika, że spontanicznie ruszyli na parkiet. Wszystko zakończyło się jednak nieoczekiwanym zwrotem akcji.
Cztery pary walczą o Kryształową Kulę
Tegoroczny finał przejdzie do historii programu. Po raz pierwszy o zwycięstwo rywalizują aż cztery pary, co znacząco podniosło poziom emocji i niepewności.
W wielkim finale znaleźli się: Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś.
Na zwycięzców czeka nie tylko Kryształowa Kula, ale również nagrody finansowe – 200 tysięcy złotych dla gwiazdy oraz 100 tysięcy złotych dla profesjonalnego tancerza.
Jury nie kryło zachwytu po walcu Gamou Fall
Jednym z najmocniejszych momentów finału okazał się występ Gamou Fall. Uczestnik zaprezentował klasycznego walca, który wywołał ogromny entuzjazm zarówno wśród jurorów, jak i publiczności.
Najbardziej poruszona była Ewa Kasprzyk, która spontanicznie weszła na parkiet, by zatańczyć z uczestnikiem kilka kroków. Chwilę później dołączyła do niej również Iwona Pavlović.
To właśnie wtedy doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Długa suknia jurorki zaczęła plątać się pod nogami, przez co taniec trzeba było natychmiast przerwać.
– Wybaczcie, ja wszystko temu człowiekowi popsułam, bo mam sukienkę – powiedziała ze śmiechem Iwona Pavlović.
Po chwili jurorka ponownie zwróciła się do publiczności i jeszcze raz pochwaliła uczestnika.
– Muszę przeprosić za mój tren, ale słuchajcie, jak on mnie poprowadził! – dodała.
Krzysztof Ibisz krótko podsumował występ
Zachwytu nad występem nie krył również Krzysztof Ibisz, który po zakończeniu tańca podsumował wszystko jednym zdaniem:
– Gamou jest stworzony do walca.
Za kulisami na uczestnika czekały mama oraz partnerka Eliza. Obie nie ukrywały wzruszenia po występie.
Mama Gamou zdradziła, że jej syn przed udziałem w programie nie miał żadnego doświadczenia tanecznego.
– Nigdy nie tańczył – powiedziała.
Sam uczestnik przyznał natomiast, że bliscy początkowo obawiali się jego udziału w show.
– Mama mówiła, że może być ciężko, jeśli pójdę do tego programu – wyznał Gamou Fall.
Finał wywołał ogromne emocje wśród widzów
Widzowie od początku finałowego odcinka aktywnie komentowali występy w mediach społecznościowych. Wielu fanów programu podkreśla, że tegoroczna edycja była jedną z najbardziej wyrównanych w historii.
Szczególnie dużo emocji wzbudził właśnie występ Gamou Fall, który po walcu stał się jednym z głównych kandydatów do zdobycia Kryształowej Kuli.
