Do brutalnego zamachu doszło w pakistańskim mieście Bannu na północnym zachodzie kraju. Celem ataku był posterunek policji, w który wjechał samochód wypełniony materiałami wybuchowymi. Po eksplozji budynek częściowo się zawalił. Według najnowszych informacji śmierć poniosło co najmniej 14 funkcjonariuszy.
Zamachowiec-samobójca zaatakował posterunek policji
Jak przekazały lokalne służby, do ataku doszło w niedzielę 10 maja. Zamachowiec-samobójca miał wjechać pojazdem pełnym materiałów wybuchowych bezpośrednio w budynek posterunku policji w Bannu.
Eksplozja była bardzo silna i doprowadziła do częściowego zawalenia się obiektu. Chwilę później placówkę mieli szturmować uzbrojeni bojownicy.
– Zamachowiec-samobójca wjechał samochodem wypełnionym materiałami wybuchowymi w posterunek policji, po czym kilku bojowników szturmowało placówkę – przekazał jeden z funkcjonariuszy cytowany przez AFP.
Początkowo pojawiały się informacje o kilku rannych policjantach, których udało się wydostać spod gruzów i przewieźć do szpitala. Z czasem lokalne władze potwierdziły jednak, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 14 funkcjonariuszy.
Budynek zawalił się po eksplozji
Według relacji świadków siła wybuchu była odczuwalna w dużej części miasta. W okolicy pojawiły się kłęby dymu, a służby ratunkowe przez wiele godzin prowadziły akcję poszukiwawczą.
Ratownicy próbowali odnaleźć osoby uwięzione pod gruzami posterunku. Na miejscu pracowały jednostki policji, straży pożarnej oraz wojska.
Władze nie wykluczają, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Część rannych funkcjonariuszy znajduje się w ciężkim stanie.
Do zamachu przyznała się grupa bojowników
Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie grupa dżihadystyczna Ittlehad-ul-Mujahideen. Organizacja została utworzona w kwietniu 2025 roku i działa głównie na terenach północno-zachodniego Pakistanu.
Informację o przyznaniu się do zamachu bojownicy przekazali w oficjalnym komunikacie skierowanym do mediów.
Region, w którym doszło do ataku, od lat pozostaje jednym z najbardziej niestabilnych obszarów Pakistanu. Regularnie dochodzi tam do zamachów wymierzonych w służby bezpieczeństwa, wojsko oraz administrację państwową.
Pakistańskie służby rozpoczęły już śledztwo mające wyjaśnić szczegółowy przebieg ataku oraz ustalić, czy zamachowcy działali samodzielnie, czy byli częścią większej siatki terrorystycznej.
