Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Katarzyna Labnauer nie cieszy się w ostatnim czasie zbyt wysoką popularnością w polskim społeczeństwie. Jej partią przejęta w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Sejm wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie posła PO Stanisława Gawłowskiego! Jeszcze w poniedziałek sejmowa komisja regulaminowa uznała, że oświadczenie Gawłowskiego...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); W rządzie nikt nie mówi tego głośno, ale temat wraca jak bumerang. Zaproszenie do Rady Pokoju Donalda Trumpa...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Kilka godzin po prezydenckim wecie w sprawie SAFE rząd zrobił ruch, który ma utrzymać pieniądze na obronność w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Koronawirus w Polsce: Przybywa zakażonych oraz również ofiar śmiertelnych COVID-19, Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze informacje. (adsbygoogle = window.adsbygoogle...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Mimo trwającego strajku nauczyciele gimnazjaliści przystąpili do egzaminu gimnazjalnego. Egzaminy rozpoczęły się planowo, bez zakłóceń i przy pełnych...