Ataki w szkołach, jest nagła reakcja władz. Czarzasty pilnie zwrócił się do Nawrockiego. Czegoś takiego prezydent nie przewidział
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Włodzimierz Czarzasty zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy umożliwiającej blokowanie nielegalnych treści w internecie. Marszałek Sejmu opublikował nagranie, w którym odniósł się do ostatnich tragicznych wydarzeń w polskich szkołach oraz problemu internetowego hejtu. Zwrócił się również bezpośrednio do Przemysława Czarnka, przekonując, że nowe przepisy mają służyć bezpieczeństwu dzieci, a nie ograniczaniu wolności słowa. W pewnym momencie skierował do prezydenta osobistą prośbę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ostatnie wydarzenia związane z bezpieczeństwem w placówkach oświatowych wywołały niepokój wśród rodziców, nauczycieli i uczniów. Szczególnie dramatyczny przebieg miał atak w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach, gdzie 8 października zginęła 37-letnia pracownica placówki. W tym samym czasie służby reagowały na kolejne zgłoszenia dotyczące gróźb i niebezpiecznych treści publikowanych w internecie. Właśnie do tych wydarzeń nawiązał marszałek Sejmu, przedstawiając swoje stanowisko wobec przepisów dotyczących bezpieczeństwa w sieci.

Włodzimierz Czarzasty zabrał głos po tragedii w szkole. Padł apel do prezydenta

W poniedziałek, 12 października, Włodzimierz Czarzasty opublikował na platformie X nagranie poświęcone bezpieczeństwu dzieci i młodzieży. Już na początku zaznaczył, że chce poruszyć wyjątkowo poważną sprawę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– Dzisiaj będzie bardzo poważnie – rozpoczął marszałek Sejmu.

Następnie odniósł się do atmosfery niepokoju, jaka pojawiła się po ostatnich incydentach w polskich szkołach. Wskazał również na zagrożenia związane z publikowaniem szkodliwych i nielegalnych materiałów w internecie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– Wszyscy jesteśmy przerażeni tym, co się dzieje w szkołach. Wszyscy jesteśmy przerażeni hejtem w internecie – powiedział Czarzasty.

Polityk przypomniał o nowelizacji przepisów dotyczących świadczenia usług drogą elektroniczną, którą Sejm uchwalił w czwartek, 8 października. Jego zdaniem nowe rozwiązania mogą pomóc w skuteczniejszym reagowaniu na materiały naruszające prawo. Czarzasty zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego i Przemysława Czarnka, odnosząc się do argumentów pojawiających się w sporze o wolność słowa w internecie.

– Chciałem zaapelować do pana Przemysława Czarnka, do pana Karola Nawrockiego – nie mówcie, że ta ustawa ogranicza wolność. Ta ustawa ogranicza złe rzeczy, ogranicza głupotę – stwierdził marszałek.

W ocenie lidera Nowej Lewicy wprowadzenie mechanizmów reagowania na nielegalne treści nie powinno być utożsamiane z cenzurą. Przekonywał, że nadrzędnym celem proponowanych zmian jest zwiększenie ochrony najmłodszych użytkowników internetu.

Wypowiedź marszałka wpisuje się w trwającą debatę dotyczącą tego, jak daleko powinny sięgać uprawnienia państwa w ograniczaniu dostępu do materiałów publikowanych na platformach cyfrowych.

Blokowanie nielegalnych treści w internecie. Co przewidują nowe przepisy?

Przyjęta przez Sejm 8 października nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma umożliwić sprawniejsze reagowanie na materiały naruszające prawo. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji przewiduje wprowadzenie procedur wydawania nakazów ograniczenia dostępu do określonych treści.

Nowe mechanizmy mają dotyczyć między innymi materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, oszustwami internetowymi, kradzieżą tożsamości oraz innymi naruszeniami prawa. Istotne znaczenie mają również treści zawierające bezprawne groźby czy nawoływanie do nienawiści.

W określonych przypadkach uprawnione organy będą mogły żądać ograniczenia dostępu do takich materiałów. Wśród instytucji uczestniczących w procedurach przewidziano między innymi policję, prokuraturę, Krajową Administrację Skarbową i Straż Graniczną.

Przepisy zakładają również możliwość zakwestionowania decyzji o zablokowaniu treści. Osoby, których materiały zostaną objęte nakazem, będą mogły dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym.

To właśnie sposób podejmowania takich decyzji stał się jednym z najważniejszych punktów politycznego sporu. Przeciwnicy przyjętych rozwiązań wskazują na ryzyko zbyt daleko idącej ingerencji administracji w swobodę wypowiedzi. Z kolei przedstawiciele rządu podkreślają konieczność skuteczniejszego egzekwowania obowiązującego prawa również w przestrzeni cyfrowej.

W głosowaniu 8 października za ustawą opowiedziało się 242 posłów, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu. Następnego dnia dokument przekazano do Senatu. Oznacza to, że 13 października proces legislacyjny nie był jeszcze zakończony, a ustawa nie została skierowana do prezydenta do podpisu.

Czarzasty wystosował osobisty apel. „Zróbmy coś wspólnie”

W dalszej części nagrania marszałek Sejmu odwołał się do odpowiedzialności polityków za bezpieczeństwo najmłodszych. Podkreślił, że zarówno on, jak i Karol Nawrocki są rodzicami, dlatego – jego zdaniem – powinni umieć porozumieć się w kwestiach dotyczących ochrony dzieci.

– Panie prezydencie – ma pan dzieci, ja też mam dzieci, ja mam też wnuczkę. Myślę, że w imię pana dzieci, moich dzieci, ale przede wszystkim w imię dzieci wszystkich Polek i Polaków i bezpieczeństwa młodego pokolenia, powinien pan tę ustawę podpisać i powinien pan stanąć razem z nami po dobrej stronie światła – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Marszałek przekonywał, że sprawa wymaga współdziałania ponad partyjnymi podziałami. W jego ocenie bezpieczeństwo najmłodszych powinno być wystarczającym powodem do osiągnięcia porozumienia.

– Trzeba o nasze dzieci walczyć, nie ma co kluczyć, nie ma co się kłócić. Zróbmy coś wspólnie, może pierwszy raz, ale sprawa jest tego warta – dodał polityk.

Apel Czarzastego pojawił się w czasie, gdy rząd i Pałac Prezydencki ponownie spierają się o zasady ograniczania dostępu do nielegalnych materiałów w internecie. W styczniu Karol Nawrocki zawetował wcześniejszą ustawę dotyczącą wdrażania unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA).

Przed październikowym głosowaniem stanowisko prezydenta przedstawił również szef jego kancelarii, Zbigniew Bogucki. Zwracał uwagę, że walka z nielegalnymi treściami musi uwzględniać konstytucyjne gwarancje wolności słowa. Wyraził też zastrzeżenia dotyczące podobieństwa nowych rozwiązań do wcześniej zawetowanych przepisów.

Dalsze losy ustawy będą zależały od zakończenia prac parlamentarnych i decyzji prezydenta. Na razie nie wiadomo, czy stanowiska obu stron uda się zbliżyć.