Awantura w Telewizji Republika. Kurski do posła PiS: „Jest pan obrzydliwie bezczelny”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Gorąca dyskusja na antenie Telewizji Republika błyskawicznie przerodziła się w osobiste starcie. Jacek Kurski i Robert Gontarz pokłócili się w programie „Wysokie Napięcie”, a w studiu padły wyjątkowo ostre słowa. Poseł PiS wypomniał byłemu prezesowi TVP jego dawne wypowiedzi dotyczące katastrofy smoleńskiej. Kurski nie pozostał mu dłużny.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Robert Gontarz zażądał przeprosin od Jacka Kurskiego

Początkowo rozmowa dotyczyła sytuacji na polskiej prawicy, wewnętrznych konfliktów oraz odpowiedzialności za wynik wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Napięcie rosło jednak z każdą kolejną wypowiedzią.

Najostrzejszy moment nastąpił wtedy, gdy Robert Gontarz przypomniał Jackowi Kurskiemu jego dawne słowa dotyczące katastrofy smoleńskiej. Poseł zarzucił rozmówcy, że przed laty krytykował Antoniego Macierewicza i używał obraźliwych określeń wobec osób domagających się wyjaśnienia przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Gontarz zażądał od byłego prezesa TVP przeprosin dla rodzin ofiar i wszystkich osób, które głęboko przeżyły katastrofę. Polityk odwołał się również do własnych wspomnień. Opowiadał, że w chwili tragedii był nastolatkiem i pamięta rozpacz swojej matki oraz ogromne emocje milionów Polaków.

Poseł stwierdził, że Kurski miał wówczas dołączyć do osób atakujących Jarosława Kaczyńskiego i środowiska zabiegające o wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dyskusja stała się jeszcze bardziej nerwowa, gdy Robert Gontarz sięgnął po telefon i zapowiedział odtworzenie archiwalnego nagrania.

Poseł odtworzył nagranie. Kurski nie wytrzymał

Z telefonu Roberta Gontarza odtworzono wypowiedź przypisywaną Jackowi Kurskiemu. Były prezes TVP mówił w niej o tezach Antoniego Macierewicza i używał określeń odnoszących się do „kościoła smoleńskiego” oraz „szafarza relikwii”.

Po zakończeniu nagrania Gontarz zwrócił się do widzów z pytaniem:

„Czy to nie było obrzydliwe?”

Jacek Kurski próbował odpowiedzieć na zarzuty i przedstawić własną wersję wydarzeń. Rozmówcy wielokrotnie sobie jednak przerywali, przez co dyskusja szybko zmieniła się w chaotyczną wymianę oskarżeń.

W pewnej chwili były prezes Telewizji Polskiej stracił cierpliwość.

„Jest pan bezczelny. Jest pan obrzydliwie bezczelny” – powiedział do posła PiS.

Robert Gontarz również nie zamierzał się wycofać. W trakcie spięcia miał rzucić pod adresem Kurskiego:

„Nigdy nie będziesz prezesem TVP”.

Fragment starcia został później opublikowany w mediach społecznościowych Telewizji Republika. Stacja podkreśliła, że napięcie w studiu rosło z każdą minutą, a żadna ze stron nie zamierzała ustąpić.

Jacek Kurski obwinił Mateusza Morawieckiego

Spór o katastrofę smoleńską nie był jedynym tematem wywołującym ogromne emocje. Jacek Kurski ostro oceniał również działania Mateusza Morawieckiego i jego politycznego otoczenia.

Były prezes TVP przekonywał, że osłabienie Prawa i Sprawiedliwości było wynikiem błędnej strategii prowadzonej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Twierdził również, że gdyby nadal kierował telewizją publiczną, jego ugrupowanie osiągnęłoby znacznie lepsze wyniki.

Kurski zaznaczał, że w czasie kampanii wyborczej nie był już prezesem TVP. Został odwołany ze stanowiska we wrześniu 2022 roku, czyli ponad rok przed wyborami parlamentarnymi przeprowadzonymi 15 października 2023 roku.

Robert Gontarz nie zgadzał się z takim sposobem przedstawiania wydarzeń. Zarzucił Kurskiemu wybiórcze wskazywanie winnych oraz próbę przerzucenia całej odpowiedzialności na jednego polityka.

„Pan cały czas obarcza winą tylko jedną osobę” – odpowiedział.

Gontarz zwracał również uwagę na sposób prowadzenia dyskusji przez byłego prezesa TVP. Według niego Kurski nie pozwalał innym rozmówcom dokończyć wypowiedzi i próbował dominować nad całą rozmową.

Ostry konflikt wewnątrz prawicy wyszedł na jaw

Awantura w programie „Wysokie Napięcie” pokazała skalę napięć panujących w środowisku Prawa i Sprawiedliwości. Spór nie dotyczył jedynie dawnych wypowiedzi Jacka Kurskiego, lecz również przyszłości ugrupowania, jego przywództwa i rozliczenia wyborczej porażki z 2023 roku.

Obie strony przedstawiały zupełnie inne spojrzenie na przyczyny osłabienia prawicy. Kurski podkreślał znaczenie mediów i błędy otoczenia Mateusza Morawieckiego. Gontarz domagał się natomiast odpowiedzialności za wcześniejsze wypowiedzi i zarzucał rozmówcy brak konsekwencji.

Żaden z polityków nie wycofał się ze swoich słów. Zamiast porozumienia widzowie zobaczyli wyjątkowo gwałtowną konfrontację, w czasie której polityczne argumenty mieszały się z osobistymi zarzutami.

Słowa kluczowe: Jacek Kurski Robert Gontarz, awantura w Telewizji Republika, Wysokie Napięcie, katastrofa smoleńska, Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki, konflikt w PiS