Kolejne nagranie z Trybunału Konstytucyjnego wywołało poruszenie w mediach społecznościowych. Tym razem kamera zarejestrowała wymianę zdań między Maciejem Berkiem a współpracownikiem prezydenta Karola Nawrockiego. Rozmowa dotyczyła dostępu do pomieszczeń instytucji i szybko przerodziła się w spór o uprawnienia obu stron. W pewnym momencie padło pytanie o ślubowanie sędziowskie, a Berek udzielił krótkiej, stanowczej odpowiedzi.
- Zobacz też: Święczkowski w niedzielę z samego rana zjawił się pod TK, od razu zrobiło się gorąco. Takich scen jeszcze nie było
- Przeczytaj także: Potężna awantura na antenie Polsat News ws. decyzji Nawrockiego. Widziała to cała Polska
Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Do sieci trafiło kolejne nagranie
Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego od piątku, 30 października, pozostaje wyjątkowo napięta. Konflikt rozpoczął się po ogłoszeniu decyzji o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego.
Kierowanie Trybunałem przejęła Anna Korwin-Piotrowska, powołując się na swój najdłuższy staż sędziowski. Dotychczasowe kierownictwo instytucji nie uznało jednak tych rozstrzygnięć i zakwestionowało ich podstawy prawne.
Wydarzenia wywołały reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. W nocy z piątku na sobotę pojawił się w siedzibie TK przy alei Szucha.
Przy wejściu do budynku doszło do przepychanek. Obie strony przedstawiły później odmienne relacje dotyczące zachowania prezydenta i obecnych na miejscu sędziów.
Na tym jednak nie zakończyły się napięcia. W mediach społecznościowych pojawiły się kolejne materiały pokazujące wydarzenia wewnątrz Trybunału. Jeden z filmów przedstawia rozmowę Macieja Berka z mężczyzną, który przedstawił się jako asystent prezydenta.
Jak ustaliły media, chodzi o Jakuba Nadstawnego, współpracownika Karola Nawrockiego. Na nagraniu widać, że mężczyzna zwraca się do Berka w sprawie kluczy do pomieszczeń TK.
Wysłannik prezydenta zażądał kluczy. Berek odpowiedział bez wahania
Nagranie rozpoczyna się od pytania Macieja Berka skierowanego do stojącego przed nim mężczyzny. Sędzia chce ustalić, z kim rozmawia i dlaczego jego rozmówca domaga się dostępu do pomieszczeń.
„Kim pan jest?” – pyta Berek.
Mężczyzna przedstawia się jako asystent prezydenta i przekazuje, że Karol Nawrocki prosi o wydanie kluczy.
Berek nie zgadza się na przedstawione żądanie. Wskazuje, że Trybunał Konstytucyjny jest odrębną instytucją i nie podlega administracyjnie Kancelarii Prezydenta.
„To niech pan do Kancelarii Prezydenta idzie po klucze. Ten budynek nie podlega Kancelarii” – odpowiada.
Współpracownik Nawrockiego nie ustępuje. Stwierdza, że budynek nie podlega również Berkowi, a następnie kieruje rozmowę na kwestię ślubowania sędziowskiego.
Pyta swojego rozmówcę, czy złożył ślubowanie wobec prezydenta. Do wymiany zdań włącza się także sędzia stojąca za Berkiem, która potwierdza, że sędziowie złożyli takie ślubowanie.
Wypowiedź ta dotyczy jednej z kwestii budzących spór między przedstawicielami Trybunału a Kancelarią Prezydenta.
Kiedy współpracownik Nawrockiego ponownie kwestionuje uprawnienia Berka, sędzia kończy wymianę zdań krótkim stwierdzeniem.
„Nie pan o tym decyduje” – odpowiada.
Cała rozmowa trwa kilkadziesiąt sekund. Jej nagranie szybko zaczęło krążyć w internecie, stając się kolejnym szeroko komentowanym materiałem z nocnej wizyty prezydenta w Trybunale.
Konflikt o Trybunał trwa. Obie strony nie zamierzają ustąpić
Spór o dostęp do pomieszczeń TK nie był jedynym incydentem zarejestrowanym podczas nocnych wydarzeń.
Maciej Berek poinformował wcześniej w mediach społecznościowych, że osoby przedstawiające się jako pracownicy Kancelarii Prezydenta próbowały przejąć klucze do pomieszczeń Trybunału. Opublikował również inne nagrania pokazujące rozmowy między współpracownikami Nawrockiego a sędziami.
Jedno z nich przedstawia dyskusję Anny Korwin-Piotrowskiej z mężczyzną, który kwestionuje jej status sędziowski i zarzuca obecnym w budynku naruszenie konstytucji.
Według ustaleń Onetu był to Paweł Bogdan, zastępca dyrektora Biura Wydarzeń Krajowych Kancelarii Prezydenta.
Przedstawiciele obu stron konfliktu pozostają przy sprzecznych ocenach sytuacji. Korwin-Piotrowska utrzymuje, że podjęte działania są niezbędne do przywrócenia prawidłowego funkcjonowania Trybunału. Z kolei prezydent i dotychczasowe kierownictwo TK kwestionują legalność zmian.
W sobotę, 31 października, Nawrocki przeprowadził konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Nie uczestniczyli w nich przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej.
Tego samego dnia wieczorem premier Donald Tusk wygłosił specjalne orędzie, w którym odniósł się do wydarzeń i zapowiedział działania mające zapewnić prawidłowe funkcjonowanie instytucji.
Kolejną ważną datą będzie 3 listopada. Anna Korwin-Piotrowska zapowiedziała na ten dzień Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Na razie nie wiadomo, czy zapowiedziane posiedzenie doprowadzi do rozstrzygnięcia konfliktu. Spór o kierownictwo Trybunału i uprawnienia osób przebywających w jego siedzibie pozostaje nierozwiązany.
