Niebezpieczna sytuacja na jednym z cmentarzy. W przeddzień Wszystkich Świętych strażnicy miejscy zostali wezwani do kobiety, której zachowanie wzbudziło niepokój odwiedzających nekropolię. Interwencja szybko stała się poważniejsza, niż początkowo przypuszczano. Funkcjonariusze musieli użyć kajdanek, a na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Straż Miejska ujawniła szczegóły zdarzenia.
- Zobacz też: Jackowski z koszmarną wizją na Wszystkich Świętych. To wydarzy się już wkrótce
- Przeczytaj także: Kolejny atak no*ownika w polskiej miejscowości. Dramatyczna akcja służb. Niestety stało się najgorsze…
Niepokojące zgłoszenie na cmentarzu w Zielonej Górze
W sobotę, 31 października, na Nowym Cmentarzu przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze doszło do niebezpiecznego incydentu. W związku ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych funkcjonariusze straży miejskiej prowadzili wzmożone patrole w rejonie nekropolii.
Podczas jednego z patroli otrzymali zgłoszenie dotyczące kobiety, która zachowywała się w niepokojący sposób. Według przekazanych informacji mogła znajdować się pod wpływem alkoholu. Nie potwierdzono jednak, czy rzeczywiście była nietrzeźwa.
Z relacji zgłaszających wynikało, że kobieta miała problemy z utrzymaniem równowagi, przewracała się między grobami i niszczyła ustawione przy nich znicze. Jej zachowaniu towarzyszyły również wulgarne okrzyki.
Strażnicy niezwłocznie udali się we wskazane miejsce. Na cmentarzu zastali silnie pobudzoną kobietę, która nie reagowała na próby uspokojenia.
Początkowo funkcjonariusze próbowali opanować sytuację bez użycia siły. Szybko jednak zauważyli, że zagrożone może być nie tylko bezpieczeństwo osób znajdujących się w pobliżu, ale również życie i zdrowie samej kobiety.
Kobieta próbowała uderzać głową o nagrobek. Strażnicy musieli ją obezwładnić
Podczas interwencji zachowanie kobiety stało się jeszcze bardziej niebezpieczne. Według relacji straży miejskiej podejmowała ona próby uderzania głową o znajdujące się w pobliżu twarde powierzchnie.
„Kobieta próbowała uderzać głową o krawężnik i nagrobek” – przekazali funkcjonariusze.
Jej wypowiedzi oraz zachowanie wskazywały, że może przeżywać poważny kryzys emocjonalny. Strażnicy uznali, że istnieje ryzyko wyrządzenia sobie przez nią krzywdy.
Próby uspokojenia kobiety spotkały się jednak z agresją skierowaną przeciwko interweniującym funkcjonariuszom. Zaczęła ich szarpać i próbowała zadawać uderzenia.
W tej sytuacji strażnicy zdecydowali o zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Kobieta została obezwładniona, a następnie założono jej kajdanki.
Jak wyjaśniła zielonogórska Straż Miejska, działania te miały zapobiec dalszym niebezpiecznym zachowaniom i zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom interwencji.
Na cmentarz wezwano również pogotowie ratunkowe. Stan kobiety wymagał bowiem oceny medycznej.
Na miejsce przyjechała karetka. Konieczna była eskorta do szpitala
Przyjazd zespołu ratownictwa medycznego nie zakończył problemów. Kobieta nadal pozostawała silnie pobudzona i kierowała wulgarne słowa również do ratowników.
Po przeprowadzeniu wstępnej oceny medycy zdecydowali, że powinna zostać przewieziona na szpitalny oddział ratunkowy. Celem transportu była dalsza obserwacja i ocena jej stanu zdrowia.
Ze względu na obawy o bezpieczeństwo personelu medycznego strażnicy miejscy towarzyszyli ratownikom także podczas przejazdu karetką. Funkcjonariusze znajdowali się w przedziale medycznym ambulansu aż do zakończenia transportu.
Nie podano informacji o dalszym stanie zdrowia kobiety ani o przyczynach jej zachowania.
Po interwencji Straż Miejska w Zielonej Górze przypomniała, że podczas Wszystkich Świętych funkcjonariusze prowadzą wzmożone patrole w okolicach miejscowych cmentarzy.
Ich zadaniem jest nie tylko reagowanie na zakłócanie porządku, ale również udzielanie pomocy osobom, które mogą znajdować się w niebezpieczeństwie.
„Pamiętajmy, że cmentarz to miejsce szczególne, przestrzeń zadumy, pamięci i spokoju” – zaapelowali strażnicy.
Funkcjonariusze zwrócili się także do odwiedzających groby z prośbą o rozwagę i wzajemny szacunek. Zapowiedzieli dalszą obecność patroli na zielonogórskich nekropoliach przez cały świąteczny weekend.
