Krótko po rozpoczęciu dnia pracy do siedziby resortu weszli funkcjonariusze. To nie była rutynowa kontrola, lecz szeroko zakrojona akcja prowadzona na polecenie europejskich śledczych.
Skoordynowana akcja służb w Ministerstwie Klimatu i Środowiska
We wtorek rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do siedziby Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz do biur funduszy ochrony środowiska w całym kraju. Działania prowadzone są na polecenie Prokuratury Europejskiej i dotyczą podejrzeń poważnych nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków unijnych.
Akcja objęła nie tylko Warszawę, ale także inne jednostki administracji publicznej. W czynnościach uczestniczą również przedstawiciele Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych.
„Z uwagi na liczne pytania dziennikarzy informuję, że na polecenie Prokuratury Europejskiej funkcjonariusze CBA zabezpieczają od rana dokumentację z okresu od 1 czerwca 2021 roku dotyczącą programu ‘Czyste Powietrze’” – przekazał rzecznik.
Śledczy koncentrują się na decyzjach podejmowanych od czerwca 2021 roku, czyli w okresie intensywnego wdrażania programu finansowanego ze środków unijnych.
Błędy w „Czystym Powietrzu” pod lupą śledczych
Pod szczególną analizą znalazł się program „Czyste Powietrze”. Według informacji przekazanych przez resort, kluczowe znaczenie mają zmiany wprowadzone w latach 2022–2023.
„W 2022 roku przeprowadzono znaczące zmiany w programie ‘Czyste Powietrze’, wprowadzając prefinansowanie bez niezbędnych zabezpieczeń, a w 2023 roku zniesiono limity kosztów jednostkowych dla termomodernizacji” – wskazał rzecznik ministerstwa.
Zdaniem urzędników właśnie te decyzje mogły otworzyć drogę do nadużyć. Nieuczciwe firmy wykorzystywały luki w systemie, pobierały zaliczki i znikały bez wykonania prac.
Setki postępowań i realne straty beneficjentów programu
Skala problemu jest znacząca. Obecnie toczy się około 700 postępowań związanych z nieprawidłowościami. Wiele z nich rozpoczęło się po sygnałach przekazywanych przez pracowników funduszy ochrony środowiska.
Nieprawidłowości dotknęły przede wszystkim beneficjentów programu, czyli osób chcących przeprowadzić termomodernizację swoich domów. Zamiast oszczędności część z nich poniosła poważne straty finansowe.
W 2024 roku program został czasowo wstrzymany. Po wprowadzeniu nowych zabezpieczeń wznowiono go w 2025 roku. Zmiany miały zwiększyć bezpieczeństwo beneficjentów programu i ograniczyć ryzyko nadużyć.
Śledczy wracają jednak do wcześniejszych lat. Analizują dokumentację i decyzje administracyjne, które mogą wskazać, czy doszło do niedopełnienia obowiązków lub działań umożliwiających wyprowadzanie środków unijnych.
