Jasna Góra znów znalazła się w centrum dyskusji, która wykracza poza samą modlitwę. Podczas ogólnopolskiej pielgrzymki padły słowa, które jednych poruszyły, innych zaniepokoiły. A kiedy w tle pojawiła się polityka, głos zabrał też jeden z najbardziej rozpoznawalnych duchownych w Polsce.
- Czytaj też: Ulubieniec tłumów zginął tragicznie ze swoimi trzema córeczkami. Najstarsza miała tylko 12 lat
Patriotyczna pielgrzymka kibiców na Jasnej Górze i ciężar symboli
W Częstochowie odbyła się XVIII Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców. To wydarzenie od lat gromadzi środowiska kibicowskie z całej Polski. Dla uczestników jest to czas wspólnej modlitwy, ale też mocne podkreślenie symboli narodowych i przywiązania do wartości, które wielu z nich traktuje jak fundament.
- Zobacz także: Chwilę po 16:00 Nawrocki wyszedł do mediów i się zaczęło. Tak potężnego ciosu się nie spodziewali
Jasna Góra ma w Polsce wyjątkowe znaczenie. I właśnie dlatego każde takie spotkanie przyciąga uwagę. Zwłaszcza gdy obok wątków religijnych pojawiają się akcenty, które dla części osób brzmią już jak polityczny komunikat.
Przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego. Padły słowa o kibicach i o państwie
Podczas pielgrzymki przemówienie wygłosił prezydent Karol Nawrocki. Dziękował kibicom za aktywność i zaangażowanie. Podkreślał też, że sam wielokrotnie uczestniczył w tego typu pielgrzymkach. Zaznaczył, że środowisko kibicowskie – w jego ocenie – odegrało istotną rolę w jego zwycięstwie w wyborach prezydenckich.
W wystąpieniu pojawił się także wątek odpowiedzialności za bezpieczeństwo państwa i troski o kraj. Prezydent odniósł się też do krytyki kierowanej pod adresem kibiców. Uderzył w polityków i dziennikarzy, sugerując, że oceny wobec tego środowiska bywają niesprawiedliwe. Padły również słowa o tym, że osoby publiczne „chowają się za immunitetami”, a stadiony – jego zdaniem – pozostają przestrzenią odporną na propagandę i ideologiczne mody.
Ks. Adam Boniecki reaguje. „Kościół powinien łączyć”
Do wydarzeń na Jasnej Górze odniósł się ks. Adam Boniecki. Duchowny wyraził zaniepokojenie rosnącą polityzacją sanktuarium i zwrócił uwagę, że organizowanie wystąpień o wyraźnie politycznym charakterze w przestrzeni sakralnej jest problematyczne.
W jego ocenie łączenie polityki z Kościołem pogłębia podziały społeczne. Mocno wybrzmiała też myśl, że Kościół nie powinien stawać się areną sporów i wieców.
„Kościół powinien łączyć”
Te słowa, przytoczone w kontekście całej sprawy, stały się dla wielu kluczowe. Bo nie chodzi tylko o jedno wystąpienie. Chodzi o pytanie, gdzie kończy się religijne spotkanie, a zaczyna polityczna manifestacja.
Jasna Góra jako scena. Dlaczego to wraca i dlaczego budzi emocje
Takie wydarzenia zawsze będą wywoływać reakcje. Jasna Góra nie jest zwykłym miejscem na mapie. Dla jednych to przestrzeń, w której patriotyzm i wiara naturalnie się przenikają. Dla innych – to granica, której nie powinno się przekraczać, jeśli chce się uniknąć wrażenia, że sacrum staje się narzędziem w sporze.
I dlatego po sobotniej pielgrzymce temat nie ucichł. Jedni usłyszeli w przemówieniu wdzięczność i apel o wspólnotę. Inni zobaczyli w tym kolejny krok w stronę mieszania porządku religijnego z politycznym. A komentarz ks. Bonieckiego dolał do tej dyskusji mocny, wyraźny ton.
