Rosja grozi atakiem na Europę. Doradca Kremla wymienia konkretne państwa
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wypowiedzi Siergieja Karaganowa wywołały poruszenie, bo uderzają w najczulsze miejsce europejskiego bezpieczeństwa. Wieloletni doradca Kremla ma proponować uderzenia w kluczowe cele w krajach Europy wspierających Ukrainę. Wprost pada też sugestia, że jeśli to nie wystarczy, możliwe byłoby „ograniczone użycie broni jądrowej”.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Karaganow: uderzyć w „elitarne ośrodki w sercu Europy”

Siergiej Karaganow, honorowy przewodniczący rosyjskiej Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej, w manifeście skierowanym do „elit zachodnich” miał stwierdzić, że Rosja musi „uderzyć w elitarne ośrodki w sercu Europy”. Według tej narracji ma to być odpowiedź na to, że Europa nadal wspiera Ukrainę i – jak twierdzi Karaganow – ignoruje rosyjskie propozycje pokojowe.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W tekście pojawia się też teza, że zachowanie Europy jest rodzajem „zemsty za porażkę w II wojnie światowej”. To element retoryki, który ma uzasadniać konieczność twardszych działań.

Plan uderzeń konwencjonalnych: centra dowodzenia, bazy, infrastruktura krytyczna

Karaganow ma wskazywać, że skutecznym „kluczem do sukcesu” jest odstraszanie. W praktyce miałoby to oznaczać precyzyjne ataki bronią konwencjonalną na cele w państwach europejskich wspierających Ukrainę.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wśród wymienianych typów celów znalazły się:

  • centra dowodzenia,

  • infrastruktura krytyczna,

  • bazy wojskowe,

  • miejsca, w których gromadzą się elity rządzące.

To scenariusz opisany jako działania wymierzone w fundamenty funkcjonowania państw, a nie w pojedyncze epizody frontowe.

„Ograniczone użycie broni jądrowej” jako kolejny krok

Najbardziej niepokojący fragment dotyczy broni nuklearnej. W przypadku niepowodzenia operacji konwencjonalnych Karaganow miał zaproponować „ograniczone użycie broni jądrowej”.

W tym kontekście pojawia się również wątek rewizji doktryny militarnej i odejścia od przekonania, że w wojnie nuklearnej nie ma zwycięzców. Karaganow miał ocenić, że to przekonanie „rozbroiło Moskwę” i sprowokowało NATO do eskalacji.

Karaganow chce rozbroić Francję i Wielką Brytanię

W manifeście znalazł się też wątek, który wywołuje szczególne napięcie. Karaganow miał zasugerować, że należy rozważyć odebranie Francji i Wielkiej Brytanii prawa do posiadania broni jądrowej.

„Trzeba rozważyć, czy Francja i Wielka Brytania powinny zostać pozbawione dostępu do broni jądrowej. Po rozpoczęciu wojny z Rosją utraciły moralne i polityczne prawo do jej posiadania” – napisał.

W relacji podkreślono, że takie propozycje zmierzają nie tylko do politycznego, ale przede wszystkim militarnego osłabienia Europy.

Ostrożność wobec USA i Trumpa. Karaganow przestrzega przed „pokojowymi inicjatywami”

W tekście pojawia się też wątek Stanów Zjednoczonych i Donalda Trumpa. Karaganow ma zalecać ostrożność wobec amerykańskich „pokojowych inicjatyw”. Według tej narracji Waszyngton miałby być zainteresowany długotrwałym konfliktem na niskim poziomie w Europie, by osłabić Rosję i zniechęcić ją do współpracy z Chinami.

To nie pierwszy raz. Karaganow apelował o użycie siły jeszcze przed wojną na pełną skalę

Przypomniano również, że w wywiadzie z 2016 roku Karaganow domagał się użycia siły militarnej przeciwko Ukrainie, zanim doszło do pełnoskalowego konfliktu.

  • Istnieje coś takiego jak narzędzie taktycznego zaskoczenia. (…) Powinni wiedzieć, że jesteśmy mądrzejsi, silniejsi i bardziej zdeterminowani niż Europejczycy. I doskonałymi wojownikami – mówił w tamtej rozmowie.

W opisywanym manifeście Karaganow miał też zaznaczyć, że „specjalna operacja wojskowa” w Ukrainie – mimo wysokich kosztów – przyniosła „istotne korzyści wewnętrzne”, bo poziom patriotyzmu w Rosji znacznie wzrósł.